Strona główna
  oś optyczna w okularach

Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla zapytania: oś optyczna w okularach





Temat: Luneta ? i Teleskop ?
Troche pooglądałem sobie oferowane w internecie lunety (refraktory) i zauważyłem, że jedne mają okular w osi optycznej, a inne pod kątem 90 st i 45 st. Ciekaw jestem, do czego które się używa. Być może odpowiedź jest prosta, tzn przy obserwacjach okołohoryzontalnych wygodniejszy jest okular paralelny, a gdy patrzymy do góry, używamy tych z pryzmatami (?) A może jest jakieś inne wyjaśnienie? I czy te elementy kątowe nie pogarszają obrazu?
No i jeszcze jedno pytanie: czy w lunecie można stosować przemiennie okular w osi i okular kątowy? Podejrzewam, że element kątowy (przystawka z pyzmatem?) jest przed okularem...
Może ktoś z fachowców mógłby mi to wyjaśnić?
ps. oglądałem na Astro-forum zdjęcia mgławic zrobione przez taki niewielki teleskop (M-31). Rewelacja





Temat: Okular do ZRT-457
Niestety tutaj problem leży w braku dobrej współpracy okularu szerokokątnego z astygmatyzmem twojego oka o którym wspominałeś w rozmowie telefonicznej i na mailu
Jeśli zastosujesz własne okulary korygujące astygmatyzm oka to uzyskasz o wiele lepszy efekt końcowy
Im bardziej okular jest szerokokątny tym silniej objawia się wada astygmatyzmu oka bo współpracuje z coraz bardziej nachylonymi do osi optycznej wiązkami światła wpadającymi do astygmatycznego oka
Twój egzemplarz ZRT testowałem z tym konkretnie okularkiem W-70 na odległym billboardzie w dzień i widziałem pięknie w całym polu widzenia jago ziarnistość trójbarwnego druku więc i okular i lunetę masz dobrej jakości pod warunkiem że skorygujesz swój fizjologiczny astygmatyzm szkłami korekcyjnymi i pod warunkiem że umieścisz oko równolegle w osi optycznej okularu

Ps. Z obiektywem ZRT i okularem nic nie kombinuj i nic nie rozkręcaj bo jest w porządku i daje ładne obrazy czyli jest dobry i w pełni sprawny:!:





Temat: Okulary czy soczewki...??

Soczewki szybciej niż okulary redukują wadę wzroku.
Niekoniecznie:

[bAstygmatyzm[/b] (...)
Wyróżnia się dwa rodzaje astygmatyzmu:

* regularny – oku można przypisać dwie osie optyczne, wadę można skorygować okularami ze szkłami cylindrycznymi, które są wyraźnie droższe od soczewek wykorzystywanych w innych wadach wzroku,
* nieregularny – rogówka jest uszkodzona na skutek np.wypadku, osi optycznych jest wiele, wadę można skorygować żelami nakładanymi na rogówkę lub szkłami kontaktowymi.


Upewniłem się jednocześnie, że u mnie stosowanie szkieł kontaktowych (nie mylic ze "Szkłem kontaktowym" ) jest niemożliwe.



Temat: Lornetka - pole widzenia



| Witam,

| Ale ponieważ jest to moja pierwsza lornrtka nie wiem czy to w
| porządku, że gdy patrzę przez oba okulaty, obraz któy widzę to dwa
| zachodzące na siebie w około 80%-90% koła.
| Czy przypadkiem nie powinno być tak, że obarazy powinny się zlewać w
| jeden na całym polu widzenia?

Jeśli lornetka jest idealnie skolimowana, to obraz odległych obiektów
(powiedzmy 50m, aby pominąć paralaksę) powinien byc jednakowy
w obu torach optycznych. Oba "koła" pola widzenia powinny pokrywać się
w 100%. Jeśli tak nie jest to znaczy że masz lornetkę rozkolimowaną.
Aby to ocenić bardziej obiektywnie, ustaw ją na sztywnej podstawie
lub statywie, i popatrz przez każdy okular osobno. Oceń czy obraz
jest faktycznie przesunięty i o jaki % pola widzenia.


Btw jeśli przesunięcie jest rzędu 5% pola to nie jest źle, zwłaszcza
jeśli mamy szczęście i jest to zbieżność osi optycznych w płaszczyźnie
poziomej, taka sama jak wtedy gdy patrzymy na nieco bliższy przedmiot
(prawy tor "patrzy" troszkę w lewo, lewy w prawo). W tę stronę wzrok
może się korygować w sposób naturalny. Gorzej jak osie optyczne "patrzą"
rozbieżnie lub np. góra - dół... ból głowy gwarantowany.





Temat: Okular do refraktora typu Petzwal F5

Erfle do F/5
Poza tym nie używa się generalnie Erfli o ogniskowych mniejszych niż 25mm bo są niepraktyczne i bardzo niekomfortowe w użyciu


Miałem swego czasu do czynienia z WO Swan 15 mm i pomimo, że spędziłem z nim wiele obserwacji, nie jest to jednak optyka, którą mogę polecić, a już na pewno nie do F/5

Natomiast polemizowałbym z opinią, że Erfle z okolic 15 mm są niekomfortowe i niepraktyczne, W zakresie okularów średnioogniskowych
miejsce mojego Swana zajął Nagler t6 13 mm, i uważam, że podczas obserwacji komfort Swana i T6 są na bardzo zbliżonym poziomie.
ER Swana to 14 mm, Naglera zaledwie 12.
Druga sprawa to konieczność w Naglerze utrzymania oka w osi optycznej okularu, w związku z różnicami w konstrukcji T6 jest znacznie bardziej wymagający pod tym względem od Erfla

Z drugiej strony ''komfortowy okular'' to pojęcie względne, i zapewne zależne w dużym stopniu od tego czy obserwator ma wadę wzroku i nosi okulary. Dla jednych do zaakceptowania bedzie tylko okular z ER 20 mm, inni nie będą odczuwali dyskomfortu obserwując króciutkimi Orto

pozdrawiam



Temat: LORNETKI
Witam,
Mialem troche lornetek, i to dobrych marek.
Ostatnio porownywalem obrazy dawane przez Zeissa-10x50 Jena,Kronosa 10x50 szerokokatnego i Meada z napisem 10X50.
Nie wiem dlaczego,ale mnie osobiscie bardziej odpowiadaja obrazy gwiazd,ich punktowosc, kontrast a nawet barwy kolorów oddawane prze Mead-a, ciemne przedmiotow na tle jasno oswietlonych obiektow zdecydowanie wypadly lepiej w Mead-zie,punktowasc gwazd na osi rowniez.
Jedynie Olympus 12x50 xps.. - dawal bardziej kontrastowe obrazy.
Lornetka Mead NIE PARUJE ,czego nie mozna powiedziec o Rosyjskich lornetkach czy tez Zeiss-ie-momentalnie.

Zastanawiam sie ciagle na tym czy jest tu ukryty jakis "kruczek" z tzw. podrasowaniem obrazow? /ich nadnaturalnosc/ czy tez wkracza nowa technologia ,ktora rozklada na lopatki stare systemy warstw, ukladow optycznych .
Mead z pewnoscia ma wiele wad optycznych w porownaniu np; z Zeissem. ale np. obraz kropli deszczu na iglach sosny jest duzo lepszy w Chinszczynie niz w Zeissie.Krople deszczu ,igly szyszki az SWIECA" w porownaniu z Zeiss-em.Obie lornetki daja ostre punktowe obrazy na osi optycznej ale Mead oddaje bardziej kontrastowy obraz.
Podobna sprawe zauwazylem w obrazach przez okulary teleskopowe: Pentax w skrzyzowanie z Mead-em - 8000? daje mniej"świeze" by niepowiedziec kontrastowe obrazy,analogicznie jak z lornetkami mozna przypuszczac ze wkracza nowa era szkla i warstw antyrefleks.?
pozdr



Temat: Reduktor ogniskowej
Dodam do tego, ze moje dotychczasowe doswiadczenia z dlugoogniskowymi okularami nie sa najlepsze. Mam 2" okular Erfle 32mm (75 stopni) Antares oraz 1.25" Plosl tez 32mm (50 stopni). W obu przypadkach prawidlowa pozycja oka wypada 3-4mm za miejscem w ktorym wygodnie opiera sie oko. Przy czym efekt ten jest wiekszy dla ED80 i troche mniejszy dla SCT 8". W obu jednak przypadkach jest to bardzo niewygodne. Za bliskie polozenie oka powoduje charakterystyczne nagłe sciemnianie obrazu. Gdy oko jest prawidłowo cofnięte to trudno je utrzynac w osi optycznej. Wypada więc na to, ze nie dosc, ze 2" okulary sa drozsze od 1.25" to jeszcze powinny byc kupowane właśnie raczej te najdroższe a nie średnie, np. TeleVue - albo powinny mieć właśnie "patent" na regulowanie oddalenie muszli ocznej. Ciekawe które okulary mają takie regulacje. Czy ktoś ma w tej sprawie jakieś doświaczenia?
Ja znam tylko "TV Radiany" z taką możliwością (click-stop). No i jest to "patent" stosowany w niektórych lepszych lornetkach (np. w Minolcie Activa).



Temat: Jaka nasadka kątawa?

Domku, a miales do czynienia z wieloma katowkami 2"?
Wlasnie przymierzam sie do kupna i nie wiem czy "rzucic" sie na jakas "super" typu enhanced reflectivity czy "zwykla"? Czy zauwaze znaczaca roznice procz ceny?
Dodam, ze nie mysle o dielektryku.


Miałem do czynienia z kilkoma ale używam jednej poleconej mi przez znajomego.

W tańszych kątówkach oprócz gorszej jakości lusterka możesz doświadczyć czegoś takiego, że po włożeniu w wyciąg kątówka straci swoją prostopadłć (czy jakoś tak ) w stosunku do osi optycznej teleskopu (no jak wyciąg jest słaby i się kiwa lub jest luźny to i najlepsza kątówka nie pomoże ). Zdarza się to szczególnie jeśli kątówka luźniej wchodzi w wyciąg (zdarzyło mi się to raz w przypadku kątówki WO i to tej najlepszej ). W takim przypadku nawet najlepsza optyka nic nie daje jak stożek światła jest wysyłany w bok zamiast centralnie w okular.

Powtórzę jeszcze raz - cały sprzęt optyczny jest takiej jakości jak najsłabsze jego ogniwo. Czyli masz najlepszą kątówkę i kiepskie okulary lub teleskop to nic ci z najlepszej kątówki.

Pozdrawiam,
Dominik



Temat: teleskop z MTO-1000mm


Mam taki obiektyw i chialbym z niego zrobic teleskop. Natrafilem na strone
Astrokrak i chyba cos wybiore z ich oferty okularow.
Mam tylko prosbe o doradzenie mi jaki okular kupic na poczatek, zeby miec w
miare uniwersalne powiekszenie, a ktore ew. pozniej.
Z powodu strat jakosci chyba zrezygnuje z nasadki katowej 90 stopni i uzyje
zwyklej zlaczki prostej. Czy to tobry pomysl?
Aha - statyw mam w miare stabilny (Manfrotto) i raczej nei wchdozi w gre
zakup innego (finanse).


ja osobiście mam Rubinara 500 (podobne do MTO tylko lepsze bo ruskie :))
w astrokraku kupiłem przejściówkę z gwintu M42x1 na 1,25''
bardzo poręczna rzecz, przykręca się do obiektywu i wkłada zwykły okular
od teleskopu
powstaje mini telskop ktory spokojnie mieści się do plecaka, ma jednak 2
wady
bez nasadki kątowej patrzenie na obiekty powyżej 45st, a w szczególności
w zenicie staje się trudne (trzeba mieć naprawdę wysoki statyw)
druga to czarna kropka występująca na srodku pola widzenia, taki efekt
występuje tylko w obiektywach lustrzanych
pojawia się ona jednak tylko w momencie gdy patrzymy idealnie w osi
optycznej
ogólnie polecam takie rozwiązanie ze względu na łatwość transportu
ja na swoim uzyskuje niewielkie powiększenia ok 20-30x ale myśle że
spokojnie do 50x można probować
natomiast jeszcze lepszym rozwiązaniem jest podłączenie w ten sposób do
obiektywu kamerki internetowej



Temat: Ogniskowa lunety ?
WJarek
weźmy obiektyw fi 40 na dystansie 20m, kąt od osi optycznej do krawędzi soczewki (apertura):
arctg(2/2000)=0.0573
to mało.
Każdy punkt znajdujący się w polu widzenia zachowuje się tak, jak by był gdzieś daleko ("nieskończoność").
Niech pole widzenia ma promień 1m,
arctg(1/20)=2.86
Eee tam, też mało

bubba997

Za powiększenie w lunecie odpowiada zespół obiektyw-okular!
G=fob/fok
Jeżeli obiektyw ma ogniskową 10cm, okular 2.5cm, to powiększenie jest 4x.
Luneta korygowana ma jeszcze soczewkę odpowiadającą za odwracanie obrazu i w tym miejscu najłatwiej jest zmieniać powiększenie. Jeżeli układ jest taki:

ob. ()------------|--2r--()--2r--|-----() ok.

gdzie | to płaszczyzny Gauss'a. Soczewka wewnętrzna odwzorowuje je w siebie z powiększeniem -1 więc wzór na powiększenie jest jak wyżej, wystarczy jednak zamiast tej pojedynczej soczewki wsadzić ruchomy zespół, który wprowadzałby powiększenie obrazu będącego przedmiotem dla okularu. Teraz tamten wzór się nie stosuje! Tak jest realizowany zoom w dobrych lunetkach, z krzyżem w pierwszym planie.

ob. ()-----------|--2r--()--2r--|-----|) () ok.

W drugim planie rzeczywiście można zmieniać ogniskową okularu, który jest teraz ruchomym zespołem. Tutaj znów G=fob/fok gdzie to ostatnie jest zmienne.

Oczywiście można również manipulować ogniskową obiektywu

ob ()|--()---------|--2r--()--2r--|----() ok.

tylko po co

Rozpisałem się by powiedzieć, że to:

Tak jestem pewien, bo za powiekszenie wlasnie odpowiada okular, nie obiektyw.
nieprawda.



Temat: Jakość okularów i Barlow`ow Bressera ?


Mam pytanie glownie do wszystkich ktorzy zetkneli sie z okularami i
Barlowami marki
Bresser i ich uzywali - co do ich jakosci ?


używam Galaxii z K6, K25, 2x Barlow, 2x Barlow APO

K25 jest OK.
K6 jest bardzo niewygodny (średnica soczewki, brak gumowej muszli dla
oczka) - wolę uzyć K25 i obu Barlowów!

Do obserwacji wizualnych oba Barlowy dają porównywalny obraz. Różnice
wylazły dopiero przy użyciu dobrego WebCama (na korzyść APO, ale mam z nim
problemy co do "parafokalności"). Z poprzednim słabym web-camem na CMOSie
różnice były nie do wychwycenia.

O dziwo K6 z Barlowem APO jest absolutnie "niekmptaybilne fokalnie".

Co do WebCama, używam zwykle w projekcji bezpośredniej (lub z Barlowem).
Jakość (z Barlowem) jest porównywalna do projekcji okularowej z K25, ale
łatwiejsza do zestawienia.

Okulary i Barlowy mogły by być ciaśniej pasowane z wyciągiem okularowym,
przy eksperymentalnych połączeniach widoczne staje się odchylenie od osi
optycznej.

Generalnie akcesoria są znacznie lepsze niż inne "noname" przezemnie
używane.

Pozdrowienia

Radek





Temat: NOSTRUS F800
Powiem jeszcze inaczej, na osi optycznej różnice pomiędzy okularami podstawowymi począwszy od Plossli a skończywszy na TV są naprawdę niewielkie nawet dla doświadczonych obserwatorów ale są widoczne i dosłownie kosmetyczne dla początkujących ale jakość okularu ocenia się po korekcji brzegu pola bo temu sprostali tylko najwięksi projektanci zatrudniani przez czołowych producentów sprzętu astronomicznego
W topowym okularze płacimy za to aby był komfortowy, szerokokątny, aby gwiazdki do krawędzi pola trzymały fason i były punktowe bo na osi nawet w tanich Erflach, Swanach czy Hyperionach korekcja jest przyzwoita ale polegają one masowo na krawedziach pola widzenia w konfrontacji z jasnym Newtonem czy nawet refraktorkiem APO z F/6 i tu dopiero widać tą ogromną wyższość korekcji optyki okularów z najwyższej półki



Temat: Winetowanie szukacza z tubusem.
Okular w szukaczu o jakim kacie patrzenia zalozyles ? 40 st?
Jak rozrysowales od osi optycznej szukacza 2, 25 stopnia to tuba telepa przyslaniala pole szukacza ?

W masowkach problem to szukacz z wewnetrzna diafragma .
W refraktorach ktos szukacza uzywa ? Lepiej szerokokatny dlugoogniskowy okular do telepa wlozyc.



Temat: Czy wyciąg Cryforda to dobry wybór?
Kwestia okularów jest raczej wtórna. Przy dobrze wykonanym Crayfordzie liczy się precyzja ustawienia ostrości i stabilność - chodzi o utrzymanie tulei wyciągu idealnie w osi optycznej telepa.
W ogóle istotne jest to, jakiego Crayforda i do jakiego telepa chcesz zakładać.
Każdy (chyba) wyciąg 2" ma redukcję na 1.25". Ale kierowanie się okularami przy wyborze wyciągu uważam za przesadę. No chyba, że się ma wyciąg 1.25" i w szufladzie zalega jakiś Nagler 31 mm



Temat: co sądzicie o dobsonie 12"
Zgadzam się całkowicie z JOKEREM. Kontrola kolimacji i ewentualna poprawka jest niezbędna przed rozpoczęciem każdej obserwacji Newtonem. Szczególnie dotyczy to systemów kratownicowych. Laser, który przed kilkoma miesiącami zakupiłem, okazał się zupełnie zbędnym gadżetem (chętnie i tanio sprzedam). Natomiast okular kolimacyjny jest absolutnie niezbędny i zupełnie wystarczający do doładnego ustawienia osi optycznej. Jeżeli w czasie obserwacji i chodzenia koło teleskopu zdarzy się mocniej go potrącić lub kopnąć (zwykle kiedy jest kilkoro znajomych podglądaczy , to zawsze wkładam okular i sprawdzam kolimację. Takie niestety uroki Newtona, ale jego zalety są dużo ważniejsze
Pozdrawiam wszystkich.



Temat: Wyjasnienie?
Hanysiak, tylko na spokojnie dany teleskop jesli jest wolny od innych aberracji osiowych jak aberracja sferyczna czy chromatyczna czyli jest czysto dyfrakcyjny na osi optycznej da zawsze tej samej wielkości liniowej krążek dyfrakcyjny.
Możemy ten krążek powiększać kątowo stosujac coraz krótsze okulary ale nie zwiększymy w ten sposób rozdzielczości teleskopu bo do tego wiedzie odmienna droga a mianowicie powiększenie jego średnicy czynnej
Zapewne są tu pomieszane pewne pojęcia i chodzi Ci także o krążek rozproszenia (rozmiar plamki gwiazdy rejestrowanej na kliszy lub detektorze cyfrowym) i krążek turbulentny (zależny od stanu ziemskiej atmosfery, seeingu i panujacych w niej akurat chwilowych uwarunkowań optycznych transmisji światła)



Temat: tanie teleskopy
na AF lidletkę omawia Andrzej (Lysy) - z pozytywnym nastawieniem za stosunek jakość/cena:

'Wczoraj miałem okazję pobawić sie tą lornetką dużo dłużej. Przede wszsytkim obiektywy mają 50mm co cieszy. Po drugie lornetka ma kiepskie okulary-dystorsja jest jednak spora, w zasadzie "wyginanie" się linii pionowych następuje od razu po przejściu z osi optycznej. Słabe sa też warstwy antyodblaskowe, nalezy zachować umiar jesli chodzi o czyszczenie szkieł - szczególnie obiektywy sa nie tyle pokryte co raczej "nadymione" tylko. Najgorzej jest ze sprawnością tej lornetki. Bardzo daleko jej do "białego obrazu". Zażółcenie jest widoczne, nie umiem obliczyć sprawności ale spadek zasięgu spowodowany tą cechą jest spory. Poza tym jednak z kilku egzemplarzy które miałem w reku w zasadzie jeden tylko wykazywał złą kolimację, reszta była w granicach normy. Mechanika jest na niezłym poziomie w tej cenie nie należy wybrzydzać, trochę poskrzypuje regulacja ostrości w okularze. Najbardziej cieszy szerokie pole i dobra kolimacja. Lornetka podbija nieco kontrast na jasniejszych obiektach co jest spowodowane degradacją tła (niska sprawność), więc zasięg jest mniejszy ale subiektywnie ma się wrażenie "czarnego nieba". W mieście taki efekt nie smuci, poza miastem niestety to już nie cieszy.'

Lektura różnych postów wskazuje też na silne odblaski w lornetce.

Podumowując: lidletka to sprzęt o licznych, i często dużych, wadach optycznych i mechanicznych, niemniej grupa entuzjastów jest duża, a ich uczucia dla niej wielkie.




Temat: Zestawienie okularów szerokokątnych
Darku, astygmatyzm teleskopu na osi optycznej by się objawiał tym że gwiazda w pobliżu ogniska przechodziła by z kreski pionowej w poziomą podczas regulacji ostrości wyciągiem

To samo tyczy sie astygmatyzmu okularów ale tam ta aberracja występuje na brzegu pola widzenia okularu i jak mamy na środku ostre gwiazdy to na brzegach przyjmują one postać mniej lub bardziej zniekształconych krzyżyków



Temat: Obraz widziany przez dalekowidza, głębokość zbiornika, prędk
Mam tu kilka zadań, z którymi nie jestem sobie w stanie poradzić:

1. Z jakiej odległości d' widzi dobrze dalekowidz, gdy nie używa okularów? Odległć dobrego widzenia przy noszeniu okularów o zdolności skupiającej D=2 dioptrie wynosi dla niego d=0,25.

Nie za bardzo wiem jakich należy użyć tutaj wzorków.

2. Ostry obraz punktu świecącego, wytworzonego przez soczewke, porusza się po ekranie prostopadle do osi optycznej soczewki ruchem jednostajnym prostoliniowym z prędkością u. Odległć między ekranem i płaszczyzną, w której porusza sie punkt świecący, wynosi d, a ogniskowa soczewki f. Ile wynosi prędkość v punktu świecącego w przypadku uzyskania na ekranie a) obrazu powiększonego b) obrazu pomniejszonego.

Tego zadania kompletnie nie porafię ruszyć.

3. Na powierzchni wody promień świetlny odchylony zostaje o kąt 30 stopni od kierunku pierwotnego. Współczynnik załamania wody względem powietrza wynosi n=4/3. Obliczyć kąt (funkcję kąta) padania światła na powierzchnię wody.

4. Człowiek leżący na dnie zbiornika wodnego widzi w świetle odbitym od powierzchni wody te części dna, które znajduą się w odległości od jego oczuwiększej niż L=30m. Obliczyć głębokość zbiornika wodnego. Współczynnik załamania wody względem powietrza n=4/3

Będę wdzięczny za pomoc, naprawde nie wiem jak zrobić te zadania



Temat: Okulary łans egien



| Ale przy okazji powieksza.

| Da sie bez powiekszania ?
| Nie bardzo. Wiazka wyjsciowa z okularu bedzie miala za duza srednice i
| zostanie obcieta na zrenicy oka. Stad istnieje tzw. minimalne
| powiekszenie w teleskopach.

Wystarczy, ze weźmiemy wiele równoległych soczewek z powiększeniem 1x
i połączymy obrazy w jeden.
Albo wiele lusterek rzuci ten sam obraz w jedno miejsce.


Najprościej wziąć jako obiektyw soczewkę skupiającą, a jako okular
rozpraszającą, umieszczoną w odległości mniejszej niż ogniskowa tej
pierwszej. Obiekty znajdujące się w nieskończoności i w osi optycznej będą
tej samej wielkości i jaśniejsze. Oczywiście pole widzenia będzie
drastycznie ograniczone.

T. D.





Temat: Powiększenie mikroskopu, ogniskowa układu soczewek.
Witam, mam problem z rozwiązaniem dwóch zadań, podobnie jak poprzednio nie oczekuję rozwiązania, lecz przydatnych wskazówek. Oto do czego sam zdołałem dojść:
Zad 1.
Obiektywem mikroskopu jest soczewka skupiająca o ogniskowej 0,4 cm. Okular tego mikroskopu składa się z dwóch soczewek: wewnętrznej o ogniskowej 4 cm i zewnętrznej o ogniskowej 2 cm; odległć między nimi wynosi 1 cm. Znajdź powiększenie tego mikroskopu dla odległości najlepszego widzenia 25 cm, jeżeli oglądany obiekt znajduje się w odległości 0,41 cm.

A więc, znam taki wzór: p=dL/fob*fok. d znam(25cm), fob znam(0,4cm), fok (chyba) liczę ze wzoru 1/fukł = 1/f2+1/f1-d. Nie mam pojęcia skąd wziąć L, czyli długość tubusa, proszę o potwierdzenie, czy tak należy obliczyć ogniskową okularu i o pomoc w wyliczeniu L.

Zad 2.
Układ optyczny składa się z dwóch soczewek skupiających o ogniskowych 30 cm i 15 cm znajdujących się w odległości 45 cm. Znajdź położenie obrazu, jeżeli przedmiot znajduje się na osi optycznej na zewnątrz układów odległości 45 cm od pierwszej soczewki.

Myślałem nad prostym użyciem wzoru 1/fukł=1/x+1/y i wyliczeniu y.
Z tym, że obliczając f układu (biorąc pod uwagę d=45cm i wzór 1/fukł=1/f2+1/f1-d) otrzymałem, że 1/f układu to : 1/15 + 1/30-45, czyli 0^^?
Proszę o pomoc, dziękuje, pozdrawiam



Temat: Luneta Pilad 8x56

Morsko 2003 - Bełomo po 10 strzałach skończyło życie na niezbyt kopiącej HW97k

Byłem przy tym jak po trzech strzałach krzyż zaczął swobodnie lewitować w tubusie i to ja jeszcze tego samego wieczoru posklejałem to do kupy.
Lunetka była już przez kogoś rozbierana i została paskudnie poskładana. Na dodatek nie była kompletna - brakowało sprężyny, na której powinien opierać się pierścień z krzyżem.
Fabrycznie jej konstrukcja umożliwia wymianę typu elementu wskazującego. Wystarczyło wkleić na swoje miejsce pierścień z płytką/krzyżem i już.
Rozkładałem i sklejałem już VOMZ-y 4x32. To bardzo wytrzymała konstrukcja, ale tak jak Jerzy wspomniał egzemplarz nie równy drugiemu. W trzech różnych egzemplarzach tylko obiektyw i okular były identyczne.
Jej podstawowa zaleta konstrukcyjna to sztywne osadzenie wszystkich soczewek. Jedynie krzyż jest przesuwany w osi optycznej. Daje to dziwne wrażenie gdy montaż nie siedzi w osi lufy, ale reszta jest super.
No może jeszcze mogłaby być trochę jaśniejsza, ale za te pieniądze trudno marudzić. Sam osadziłem taki model na BSA Lightningu i odpukać, wciąż jest sprawna.



Temat: Okulary łans egien


Najprościej wziąć jako obiektyw soczewkę skupiającą, a jako okular
rozpraszającą, umieszczoną w odległości mniejszej niż ogniskowa tej
pierwszej. Obiekty znajdujące się w nieskończoności i w osi optycznej będą
tej samej wielkości i jaśniejsze. Oczywiście pole widzenia będzie
drastycznie ograniczone.


Można, dla zmniejszenia wymiarów, dodać na obiektyw taką sprytną soczewkę:
http://www.jacobsschool.ucsd.edu/news/news_releases/release.sfe?id=617

WM





Temat: Ostre widzenie, wada wzroku, warunek na zmianę Z...
Witam mam mały problem, a właściwie to duży ;/ z zadaniami - z reguły wydają się proste - ale dla mnie to czarna magia będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek pomoc

zad.3
Wyznacz warunek, jaki musi spełnić ciecz, w której umieszczono soczewkęo ogniskowej 2 dioptrie, wykonaną ze szkła o współczynniku 1.5, aby stała się ona soczewką rozpraszającą
zad.4
Oblicz, w jakiej odległości będzie widział ostro człowiek, który do czytania założył okulary o zdolności zkupiającej +3 dioptrie, jeżeli bez okularów widzi ostro przedmioty znajdujące się w odległości 0.5 metra.
wyjaśnij na czym polega wada wzroku tego człowieka.
zad.5
Człowiek czytający książkę w odległości 25cm od oka przenosi wzrok na przedmiot znajdujący się w odległości 4 m od oka. Oblicz ile razy zmieni się zdolność skupiająca soczewki jego oka.
zad.6
Na osi optycznej cienkiej soczewki skupiającej ogniskowej 10 cm ustawiono przedmiot tak, żr jego rzeczywisty obraz jest dwukrotnie powiększony. Określ odległośc od przedmiotu do jego rzeczywistego obrazu.



Temat: montaż paralaktyczny + aparat
Tak, szukam konkretnych odpowiedzi, a więc oto szczegóły

Montaż to paralaktyk z mikroruchami od Uniwersała, teleskop 900mm, szukam sposobu na zamontowanie na nim zenita, albo podobnego aparatu oraz (ale to w drugiej kolejności) jakiegoś przyzwoitego celownika. Jako celownik chciałem wykorzystać lunetkę celowniczą myśliwską/strzelecką/snajperską lub też przerobić okular w teleskopie.

Najważniejszą kwestią jest jednak umieszczenie aparatu na teleskopie. Robiłem dzisiaj przymiarki i pojawił się problem. Nie wydaje mi się, ze aparat będzie stabilny na pojedynczej śrubce 1/4" ...

Czy osie optyczne teleskopu i aparatu muszą być zgodne? Jeśli tak, aparat będę musiał umieścić dosyć daleko od lustra, w przeciwnym razie na zdjęciach będzie widoczna krawędź teleskopu...

Czy coś pominąłem?

Jest to montaż do tego modelu:

jednak bez tej dwuczęściowej obejmy na teleskop i nie na trójnogu...

Chętnie porozmawiam na temat ewentualnych przeróbek via mail

Pozdrawiam



Temat: Orto czy LV?
miałem problem identyczny, tylko ja zastnawiałem się nad ogniskowymi 5mm, wybrałem NLV i jestem bardzo zadowolony, okular wypasiony i w stosunku do PL 8mm obraz nie pociemniał wcale (!!!) aż mnie to przeraziło ale tak jest, nawet M42 wygląda kosmicznie... ostry do krawędzi i nawet jak oddalisz oko o 10 cm i złapiesz optyczną to widać jakbyś w telewizorze obraz z telepa oglądał... masakra.
ale przez ortoskopy nie patrzyłem.
a barlowa nie mam i nie wiem jak to z nim jest, ale nie sądze aby źle współpracował gdyż to dokładnie to samo co LV, tylko obudowa inna, a z DOBRYM barlowem to powinno współpracować chyba prawie wszystko ( w granicach rozsądku).
na innym forum jest obszerna rozmowa na temat orto vs. LV, na tym pewnie gdzieś również, szukaj.



Temat: Ogniskowa lunety ?
WJarek
Tam chyba temat wyczerpaliśmy. Teraz mówimy o optyce przez duże O :D
___

Trudno szukać analogii pomiędzy obiektywem aparatu a lunetą korygowaną, skoro obraz w lunecie jest pozorny w odróżnieniu od tego, który trafia na kliszę...

hexer
Tak, po sznureczku
Gdy przesuniesz oko 3cm obok to już nic nie widzisz, prawda? A jeżeli chodzi o zbieżność wiązki wchodzącej do lunetki, biorąc pod uwagę pole widzenia i stosunek średnicy soczewki do odległości, to można przyjąć że te promienie idą poosiowo (środek krzyża to już w ogóle wyznacza optyczną).

61gaw
słusznie, nie ma takiego parametru, jak ogniskowa układu afokalnego.
Jeżeli posiadasz lunetę astronomiczną, możesz jej użyć jako obiektywu do aparatu, tylko zdejmij okular. Zwierciadło paraboliczne jest wymażonym obiektywem, nie ma aberracji chromatycznej ani sferycznej. Przy odległości np. 700mm (mój teleskop), krzywizna pola jest żadna. Jedyną wadą jest mały obraz (zajmie może 1/2 klatki). Korzystamy tutaj z faktu, że zwierciadło generuje obraz rzeczywisty w okolicy okularu (a jest to obraz o nieprzeciętnej jakości). Osobiście szukam rozbitego aparatu cyfrowego, by wstawić matrycę w miejsce okularu (a właściwie wymiennie). Elektronika odwróci obraz i będzie on taki, jak go widzimy.



Temat: Stereogramy
dla adeptów sztuki nowoczesnej:
normalnie patrząc - zawsze, choć delikatnie zezujemy, aby zobaczyć stereogram musimy się wznieść ponad nasze dolegliwości i ustawić osie optyczne obu gałek równolegle, może pomóc włożenie wyprostowanej dłoni pomiędzy oczy, powolne zbliżanie i oddalanie się od monitora, jak się raz załapie - później z górki , są programy (darmowe), którymi samo możemy sobie taki cóś zrobić.
Do Damiana, też inżyniera: nie lubię skoków (tych ), ale rozumiem, że nawiązujesz do tego, co jest tematem jednego ze stereogramów, czyż tak?

sorki, jeszcze jedno: jak ktoś nosi okulary, to spróbować bez nich, jak nie wychodzi w nich



Temat: Lornetki dla ptasiarzy
Dziś wybyłem do parku na parę godzin pooglądać ptaki. Dziewczyna niosła lornetkę, ja aparat
Obserwowało się bardzo przyjemnie - szerokie pole się przydaje. Mój sprzęt to Chinon Countryman 10x50, FOV 7.6°, 1244g
Tak, Chinon produkował również lornetki Ma szerokie, centralne ogniskowanie, duże okulary i powłoki przeciwodblaskowe z maksimum odbicia w kolorze złotym
Wady: nie ma muszli ocznych (wymuszone przez szeroki kąt widzenia), w ciemności widać wyraźne duszki i odblaski. Już ją rozbierałem i wiem, że da się część wyciąć baflami wyczerniającymi. Występuje też znaczne winietowanie, ale duży obszar wokół środka pola widzenia jest czysty. Przesłona winietująca jest kwadratowa, trzeba się przyzwyczaić. Zdaje się że największym ograniczeniem są właśnie pryzmaty. Ogromna zaleta: banalne kolimowanie osi optycznych - dwie śruby i dwie kontry na układach Porro. Szkoda że nie wyprodukowali tych lornetek więcej :/ Kosztowała mnie 300PLN i było warto.
Szerokokątna 10x50 zdaje egzamin w podglądactwie



Temat: Zimowy Saturn (cz. 2)
Koledzy, chcąć porównywać jakość okularów na dużym teleskopie trzeba to robić jednej nocy i w jednym miejscu bo różnice w warunkach atmosferycznych i seeingu zniweczą całkowicie naszą pracę i uczynią wyniki bezużytecznymi jeśli to będziemy robić w rożne noce i w różnych miejscach
Poza tym musimy napisać czy testujemy obraz planet na osi optycznej czy na krawędzi pola widzenia okularu
Niestety metodologia testów to bardzo ważna rzecz bo bez niej nasza praca testowa idzie na marne



Temat: Lunety z AO a paralaksa

Dzisiaj patrzylem przez 3 lupki z AO ustawionym na 25 yard. Niestety pomimo AO - przy niecentralnym patrzeniu krzyż zataczał ładne kręgi o promieniu +/- 1 Dota (2,5cm na 25 metrach)). Wprawdzie skladam sie w miarę powtarzalnie więc takiego rozrzutu śrucin nie ma niemniej chyba czas na zmianę lupki. Lupki co prawda mocno budżetowe, ale spodziewalem sie, że jak AO będzie ustawione na daną odleglość to paralaksa zostanie zlikwidowana do minimum. A może to tylko snobizm przezemnie przemawia

To nie musi być snobizm...
Dobra luneta ma mały błąd paralaksy. Nie środek krzyża nie zatacza wielkuch kręgów, bo obraz szybko ciemnieje po zejściu oka z osi optycznej lunety. Dla mnie mistrzoestwem była tu moja poprzednia luneta, Bushnell Elite 4200 6-24x40SF, gdzie błąd paralaksy był praktycznie pomijalny, parę milimetrów na 41 metrze.
Teraz jest trochę gorzej (szerszy tubus i okular) ale też dość szbko ciemnieje.

Karabin masz dobry, czas na dobrą lunetę



Temat: źle zrealizowana recepta?
Witam.
Po ostatniej wizycie u okulisty zostały mi przepisane okulary:
Oko prawe: Cylinder: -0,75 : 180 stopni
Oko lewe: Cylinder: -0,5 : 0 stopni
Dodatkowo mam lekkiego zeza.

Wydaje mi sie, ze w zakładzie optycznym błędnie zrealizowano receptę, ponieważ na odcinku z zakładu istnieje zapis:
Socz. P.: +0,00 -0,75 180
Socz. L.: +0,00 -0,50 180
czyli wygląda na to, że dla oka lewego przypisano również 180 stopni. (czy mam rację?)

Moje pytanie brzmi: Co oznacza właściwie owa "" w okulistyce i czy jeśli rzeczywiście wydano mi niewłaściwe szkła to czy noszenie ich będzie skutkowało pogorszeniem wzroku?
Czy powinienem je nosić, czy lepiej będzie ich nie zakładać? Nadmieniam, że obecnie nie przebywam w Polsce stąd udanie sie do zakładu optycznego w najbliższych dniach nie wchodzi rachubę. Z góry dziękuję za odpowiedź.



Temat: Filak - Optyk
... cd

1.02.2006
U Filaka, na Rynku zrobiłem badanie wzroku. Koszt 40zł. Kilku klientów przede mną, nie czekałem zbyt długo. Badanie komputerowe, a następnie analogowe.

Ponieważ chciałem zajrzeć jeszcze do innych zakładów optycznych aby przekonać się o poziomie usług zleciłem zrobienia okularów innemu zakładowi
Pojechałem na os. Ks. Władysława gdzie zamówiłem okulary i umówiłem się na odbiór w dniu następnym.

2.02.2006
Okulary odebrałem, żadnych problemów, dostałem etiu na okulary i etui na nakładkę gratis.

Ogólnie jestem zadowilony z usług zakładów na Rynku 7 oraz Ks. Władysława PU-1. Wiem, że właścicielem jest ta sama osoba tj. Aleksander F.



Temat: Który z tych dwóch dla początkującego?
Jeśli ten Meade to LightBridge to optykę ma praktycznie identycznej jakości co Synta Dob.

Mechanika to zdecydowana przewaga LB - ma łożyskowaną podstawę czyli ruchy w azymucie co jest bardzo ważne w prowadzeniu za obiektem. Ma też fabryczny wiatraczek na celi lustra głównego.

Plusem Synty jest blokowanie osi wysokości - lepiej rozwiązane niż w LB.
Kolejnym plusem Synty jest szukacz optyczny 9x50, a nie red-dot z zestawu LB.

Wyciągi, odkąd Synty mają Crayforda, są porównywalne.

Pewnym minusem LB jest ta kratownica, która przy demontażu i montażu może nie trzymać kolimacji optyki. Ale jeśli trzyma się teleskop cały czas gotowy do obserwacji to nie powinno być kłopotu. Warto też pomyśleć o dokupieniu/dorobieniu kubraczka na kratownicę w celu odcięcia światła bocznego jak i ochrony optyki przed niekontrolowanymi zrzutami z powietrza

Okular z zestawu LB - QX - jest średniej jakości. Jeśli w zestawie Synty dostaniesz dwa prawdziwe Plossle to nie wiem czy nie wolałbym mieć na początek dwa okulary niż jeden. Ale po jakimś czasie i tak sam stwierdzisz, że kupujesz lepsze i pozbędziesz się "kitowych".

To tyle moich przemyśleń z doświadczenia obsługi obydwu tych teleskopów.
Pozdrawiam.

EDIT: widzę, że w AK nowy LB 10" ma w zestawie dodatkowy okular SWA 16mm i wyciąg z mikrofocuserem. To jest zdecydowany plus! I ma jeszcze kubraczek w cenie



Temat: Okular 8mm
Przy okularach wielosoczewkowych bardzo ważna jest wysoka jakość warstw MC, jeśli w przykładowym okularze to zaniedbano to mamy kontrast gorszy niż w kitowym plosslu czyli całkowita porażka
Jak myślisz skąd biorą się wysokie ceny topowych okularów, po części z wysokiej jakości warstw przeciwodblaskowych dzięki którym ich transmisja optyczna jest pomimo wielu soczewek nadal bardzo wysoka i nie psuje kontrastu obrazu, bo co Ci po ogromnym polu jak obraz nawet na osi będzie mydlany i niekontrastowy



Temat: Zaćma wrodzona
Witam:)
Ze mną to jest tak, ponieważ jak już wcześniej wspomniałam z okulistką miałam problemy, obecne okulary dopasowywałam u optyka (dokładniej w firmie optycznej, nie będę reklamować). U nich wyszło mi, że mam (prawe) sfera -1,75 cylinder -2,75 132 visus (?) 0,8 (lewe odpowiednio: -1,50 -0,75 33 0,8). Pani optyk powiedziała, żebym poszła zrobić diagnozę w klinice, bo nawet jak mi nie pomogą, to zdiagnozują co mi jest.
Czytałam co nieco w internecie o zaćmie i wypytałam mamy czy nie przechodziła czegoś. W czasie ciąży mama była zdrowa, a ja nie byłam niczym leczona (jedyne dolegliwości z którymi się borykam to skolioza i wada wzroku), nie mam cukrzycy ale jestem w grupie podwyższonego ryzyka (kilka osób w rodzinie się leczy). Jeśli chodzi o uderzenie, to jak byłam mała to przywaliłam głową w mur zbiegając z górki, na chwilkę straciłam przytomność ale nic mi się nie stało, co do stanu zapalnego raz miałam tzw. "jęczmień", ale byłam z tym u okulisty i szybko zostało to wyleczone. Może to też promieniowanie, jestem blada i mimo, iż używam kremów z filtrem 30, to każde wyjście na basen kończy się spaleniem.
Chętnie dowiedziałabym się czegoś o technikach leczenia.
Pozdrawiam:)

ps. dowiedziałam się, że problemy miałam już w wieku 6 lat, skierowano mnie do okulisty, stwierdzono, że oko mi ucieka. Zrobiono badanie dna oka i praktycznie pamiętam, że co wizytę do dziś miałam już zawsze te badanie robione. Jednak wcześniej zaćmy nie wykryto. Okulary zaczęłam nosić jak stwierdzono obuoczny astygmatyzm.



Temat: Jaki teleskop?

czy takie coś sie nada?


Tak jak pisał noxili, aby fotografować niezbędny jest napęd w jednej osi, którego nie ma w powyższym zestawie. Przydałaby się też lunetka biegunowa.

Pisałem do dystrybutora i w ciągu miesiąca będzie lunetka biegunowa oraz napęd do tego montażu, więc to nie problem.

Znalazłem bardzo podobny teleskop

Teleskop SkyWatcher SK909 EQ3-2

Dane techniczne
układ optyczny: refraktor
średnica obiektywu: 90 mm
długość ogniskowej: 900 mm
światłosiła: f/10
zasięg: 12,5 mag
wyciąg okularowy: 1,25"
montaż: paralaktyczny EQ3-2
wymiary tuby optycznej: 9x91 cm
statyw: aluminiowy LT1
waga netto: 11,7 kg

Wyposażenie
okulary 1.25" - Super 25, Super 10
szukacz 6x30
regulowana nasadka kątowa 45-90 st. 1,25"
achromatyczna soczewka Barlowa 2x 1,25"

Cena 899 zł.
---------------------------------------------------------

Czym te teleskopy się różnią?

Z parametrów wynika, że są takie same.

Czy ktoś widział (lub porównywał) oba teleskopy?



Temat: Aberracja chromatyczna - zoom i dystans
Opisujesz tu dwie wady, szczątkową aberrację chromatyczną obiektywu która jest praktycznie taka sama w caym polu widzenia i jest coraz bardziej widoczna wraz ze wzrastającym powiększeniem Zooma który powiększa ją razem z obrazem w którym występuje.
Druga dokładajaca się do pierwszej to aberracja chromatyczna powiększenia i generuję ją kiepski okular jest ona dużo silniejsza na brzegu pola widzenia(tęczowe krawędzie jasnych obiektów) i nie zależy od powiększenia zooma tylko od budowy okularu 8)

Zwroć uwagę że najlepszej jakości obraz dają przy osiowym ustawieniu zespołu optycznego odpowiedzialnego za ustawienie pionu i poziomu osi celowej a im dalej kręcisz wieżami tym jakość obrazy jako pozaosiowego będzie szybko spadać i dlatego też tanie lunetki maję zwykle mały zakres regulacji

Lunety do broni mają naprawdę skąąplikowaną optykę z układem odwracajacym, regulacjami i specjalnymi okularami o bardzo długich odległościach źrenic wyjściowych i dlatego te najlepsze optycznie i mechanicznie z dużym zakresem regulacji i ostrzenia są takie drogie 8)



Temat: Okulary Tele Vue
To by się mniej więcej zgadzało ale różnice w transmisji światła i transmisji barwy są przy dobrych okularach mierzalne na poziomie labolatoryjnym i wynoszą zwykle najwyżej do 3-4%.
Nie wychwyci tego oko przeciętnego Kowalskiego ale już dobry artysta plastyk odróźni subtelne odcienie którymi w dominancie barwnej różnią się poszczególne okularki.
Bierze się to z różnic w odcieniach użytych do produkcji szkieł, gatunku kleju i rodzaju nałożonych warstw MC które dobra firma dobiera indywidualnie do gatunku szkła na których mają być położone.
Tak więc są to minimalne, naprawdę minimalne różnice jeśli chodzi o transmisję światła i barwy.
Osobna sprawa to stopień korekcji aberracji wyższego rzędu na osi i poza osią optyczną a tu już różnice są duże i widoczne na pierwszy rzut oka nawet dla początkującego obserwatora, szczególnie uwidaczniają się one przy jasnym teleskopie



Temat: Zagrożenia i ograniczenia związane z krótkowzrocznością
Witam.
Mam 32 lata. Okulary zacząłem nosić w wielu 8 lat (wtedy wykryto u mnie niewielką wadę rzędu -0,5- -1, oraz astygmatyzm). Moja wada pogłębiała się aż do 25 roku życia. Od kilku lat mój wzrok nie pogarsza się. Aktualnie badanie komputerowe wykazuje:

[P]
SF;CYL;OS
-10,75;-1,50;39
-10,75;-1,50;37
-10,50;-1,75;38
-10,50;-1,50;39
-10,50;-1,50;38
-10,50;-1,50;38
(S+C/2=-11,25)

[L]
SF;CYL;OS
-9,00;-2,00;133
-8,75;-2,25;131
-8,75;-2,00;129
-8,75;-2,00;132
-9,00;-2,00;133
-8,75;-2,00;132
(S+C/2=-9,75)

Z tego co czytałem, w związku z tak silną wadą jestem w grupie ludzi zagrożonych chorobami:jaskra, degeneracja ciała szklistego, odwarstwienie siatkówki.
Poza tym, nie powinienem podnosić ciężkich rzeczy i korzystać zbyt długo z komputera.

Czy zrobienie sobie operacji (laser, lub soczewki fakijne) poprawi mi tylko ostrość wzroku, czy może przy okazji zmniejszy zagrożenie wymienionymi przez mnie chorobami, oraz zlikwiduje, albo zmniejszy ograniczenia jeżeli chodzi o ciężary i komputer?

Pytam, bo nigdzie nie natrafiłem na tego typu informacje, poza tym zawsze myślalem, że krótkowzroczność wynika tylko ze złych proporcji układu optycznego i nie rozumiem co to ma wspólnego z wymienionymi przeze mnie chorobami.

Pozdrawiam
Marcin



Temat: Lornetka

co to oznacza ze pryzmat BaK / Dachowe??

W skrocie:

W lornetkach pryzmaty robi sie z dwoch rodzajow szkla: Bak-4 i Bk7. Ten pierwszy jest lepszy.

Lornetki moga miec dwa rodzaje pryzmatow: Porro i dachowe. W Porro obiektywy sa przesuniete w stosunku do okularu. W dachowych obiektyw i okular maja wspolna os (lornetka ma dwie proste "rury"). Tu wskazanie ktory jest lepszy jest skomplikowane. Ogolna zasada jest taka, ze te sama jakosc optyczna w lornetkach dachowych trzeba zaplacic 2-3 krotnie wiecej niz w porro. Ale lornetki dachowe wtedy sa zwykle lzejsze i trwalsze od Porro.



Temat: Bino+okularki<8
To prawda, okulary do nasadki Bino powinny być selekcjonowane zarówno pod względem nominalnej ogniskowej jak i bicia osi optycznej względem oprawy



Temat: katadioptryczny...


| 1. W ognisku umieszczamy "sztuczna gwiazde".

A jakie zrodlo swiatla dokladnie? latarke, swiece, swietlika? :-)


Musi to byc malutkie (1/100 mm,)  i jasne zrodlo swiatla.
Swietliki i swieczki odpadaja bo sa za duze i za slabe.
Moze to byc zarowka z przeslona (np. ze sreberka po czekoladzie) w ktorej
jest zrobiony maly otworek. Otworek ten musi byc rownomiernie oswietlony
(np. przesloniety od strony zarowki pergaminem).
Problem w tym ze to zrodlo musi byc bardzo blisko osi optycznej ukladu (aby
obraz tego zrodla powstal tez w poblizu tej osi) oprocz tego zrodla musi sie
zmiescic twoja glowa, a wlasciwie oko abys mogl zaobserwowac rozklad
jasnosci.
W teleskopach z mala swiatlosila np f/10 wszystko moze byc poodsuwane nawet
do kilku centymetrow od osi optycznej. Natomiast w ukladach o duzej
swiatlosile np f/4 zamiast zarowki wstawia sie swiatlowod a zamiast oka mala
kamere.


| 5. Obraz tego punktu zaslaniamy zyletka i obserwujemy sposob oswietlenia
| lustra.

Obraz tego punktu gdzie? W okularze, na powierzchni oleju?


Okulary wykrecasz sa do niczego nie potrzebne.
Zyletka zaslaniasz obraz "sztucznej gwiazdy" utworzony z promieni swietlnych
odbitych od roznych czesci zwierciadla. Gdyby te promienie przecinaly sie
dokladnie w jednym punkcie to w chwili zaslaniania tego miejsca zyletka caly
swiecacy obraz lustra zniknal by jednoczesnie. Jezeli sa wady w optyce i
rozne czesci zwierciadel/soczewek odchylaja promienie tak ze nie zbiegaja
sie one w jednym punkcie to w chwili zaslaniania tego punktu nie gasnie cale
zwierciadlo tylko niektore strefy (te od ktorych promienie swietlne
zaslonilimy zyletka). W miare przesuwania zyletki, przecinamy promienie od
coraz to innych stref. Na podstawie zmieniajacych sie konfiguracji stref
swiecacych i zaciemnionych mozna
wyciagnac wnioski o dokladnosci wykonania uklady optycznego, z dokladnoscia
do 1/50 dlugosci fali swiatla.

Pawel S.





Temat: pytania poczatkujacego

[...]

W zasadzie to nie jestem poczatkujacy, tylko kompletna lama ;)
A sprawa jest taka - posiadam aparat cyfrowy, dosyc dobry (5
mpix,
ogniskowa 28-200mm) i chcialbym nim robic zdjecia Ksiezyca.


[...]

Hmm, kiepsko to widze. Jak rozumiem, w Twojej kamerze uklad
optyczny (obiektyw) jest niewymienny. Samemu grzebac sie w tym nie
zalecam, skutki moga byc oplakane :-). Rozwiazania widze dwa:
1. Jakis telekonwerter, mocowany _od czola_ obiektywu.
2. Ustawienie ogniskowej obiektywu na standardowa (kat widzenia ok
50 deg - odpowiednik 50 mm w 24x36), ostrosc na ~ i ... dolaczenie
tego do jakiegos teleskopu. Trzebaby by tylko zmajstrowac jakas
lawe optyczna, atk, aby zachowac wspólbieznosc osi optycznych
teleskopu i kamery. No i warto uszczelnic optycznie zlacze okular
(teleskopu) - obiektyw (kamery).
Proponuje refraktor ZRT-457, to mozna kupic za jakies 450 zl.
Takim refraktorem i kamera :-) Smiena-8M pstrykalem fotki Lysemu
lat temu hmm ... kilka :-).
I jeszcze pare uwag:
ad 1. Taki gadzet moze kosztowac ladnych pare zl, zas jakosci nikt
nie moze zagwarantowac. Zreszta, najlepiej byloby nabyc
telekonwerter dedykowany do danego typu kamery, a z tym moze byc
róznie.
ad 2. Ten sposób osobiscie polecam. Nalezy tylko pamietac, zeby
lacznik teleskop - kamera byl solidny. Partyzantka typu "sznurek i
tasma klejaca" nie rokuje najlepiej :-). Bardzo wazne, aby
elektronika kamery pozwolila na reczne (manualne) ustawienie
ostrosci. Praca w trybie automatycznym raczej nie przyniesie
pozadanych efektów :-).

I jeszcze jedno - do takich celów polecam jednak "zanabycie" :-)
zestawu: body lustrzanki maloobrazkowej + teleobiektyw MTO11, MCA
lub podobny. Ten teleobiektyw ma ogniskowa  ~1000 mm i w
polaczeniu z korpusem od Prakticy lub Zenita gwarantuje dosc dobra
jakosc obrazu. do tego zreszta mozna dolozyc telekonwerter 2X i
... robi sie ciekawie :-).

Popzdrawiam - Krzysztof Kucharski





Temat: Lornetka 7x50 Zeiss z Jeny
Witaj Dumpy,

Lornetki CZJ są dobrym sprzętem, moim zdaniem najlepszym w cenie do 1000 zł. Nie znaczy to jednak że nie mają swoich wad i że każdą można kupić.

Pierwszą rzeczą na którą należy zwrócić uwagę to kolimacja osi. Lornetka to przecież 2 lunety połączone mostkiem. Ważne jest aby osie optyczne obu połówek były do siebie równoległe – w przeciwnym razie obserwacje przyprawią nas o ból głowy (dosłownie). Jak sprawdzić czy jest dobrze skoligowana – odsyłam do zakładki FAQ punkt nr. 30.

Drugim problemem z którym możemy się spotkać to zabrudzenia wnętrza.
Lornetki te w miejscu gdzie okular wychodzi z obudowy są uszczelniane kitem. Materiał ten z biegiem lat twardnieje i, na skutek ocierania o powierzchnię tuleji okularu, ulega zcieraniu. Kręcąc kółkiem regulacji ostrości (na mostku) wywołujemy efekt „pompowania” lub „wypompowywania” powietrza z wnętrza lornetki. Różnice ciśnienia są wprawdzie niewielkie, ale powodują zasysanie do wnętrza startego kitu który następnie osadza się np. na pryzmatach. Pomimo że jego warstwa jest minimalna i często trudna do zauważenia, to jednak skutecznie rozprasza te resztki światła z których jeszcze chcemy skorzystać.

Trzecia kwestia to powłoki na szkłach – lornetki z powłokami o soczystym zabarwieniu fioletowo-różowym są wyżej cenione od tych błękitnych. Najczęściej na obudowie widnieje napis „multi-coated” potwierdzający że szkła zostały pokryte tymi nowszymi (naprawdę niezłymi!) powłokami. Czasem jednak tego napisu brakuje a mimo to lornetka jest wyposażona w powłoki nowszego typu.

To tyle z mojej strony. Może ktoś z Braci Forumowej dorzuci coś od siebie?



Temat: maksutow czy newton


Sprawa nie jest prosta, ale osobiscie jednak polacam Tal. Mizar (Tal 1) to
mily sprzet, przez sporo lat uzywalem go (niestety, sprzedalem). Tal 120
tez
podobno, zas Tal 2 bardzo dobry, ale juz drogi. Co do mozliwosci Tal'ow,
to
ja pamietam rozwiazanie, ze mozna bylo rozwolegle do osi optycznej
zamocowac
aparat fotograficzny. Moze teraz jest juz lepiej (projekcja okularowa?).
Swoja droga Tal + MTO, czyli prowadzimy Talem, a zdjecia robimy mto to
moje
marzenie. Przy okazji: istnieje mozliwosc kupienia montazu paralaktycznego
do mto, wiec to nie musi byc problem).

Pozdrawiam

Aleksander Kacz

http://www.teleskopy.pl
mamy gielde, porady, mozesz zajrzec.

| rozumiem zatem ze polecalbysmi MTO 1000
| ale mam pare watpliwosci
| po pierwsze nie ma montazu paralaktycznego tylko statyw fotograficzny co
| bardzo utrudnia robienie zdjec(przynajmniej tak mi sie wydaje?)a
chcialabym
| robic duzo zdjec(czy moze jest jakis sposob aby poradzic sobie majac
tylko
| statyw foto i osigac dobre efekty??
| czy aby napewno jakosc obrazu jest lepsza w maksutowie mimo mniejszej
| srednicy??
| dwa nie zamierzam z nim nigdzie wyjerzdzac bo mieszkam w malym
miasteczku
i
| niebo jest wystarczajco ciemne wiec jego mobilnosc nie ma dla mnie
znaczenia
| i cena wiem ze kupie go w himpolu bo tam jest duzo taniej i jesli do
kupie
| do niego okulary to mam cene tala2(120/805) z calym kompletnym
wyposarzeniem
| nieliczylam tez szukacza z nim bedzie jeszcze drozej czuyli drozej niz
tal2
| i czy jego zdolnosc optyczna jest tak dobra jak tala2
| bo sama juz niewiem wizja tego tala troche mnie pociaga bo to "prawdziwy
| teleskop"
| biorac te wszystkie informacje czy podtrzymujesz swoja rade:
| ze lepszy jest mto???????






Temat: maksutow czy newton
Sprawa nie jest prosta, ale osobiscie jednak polacam Tal. Mizar (Tal 1) to
mily sprzet, przez sporo lat uzywalem go (niestety, sprzedalem). Tal 120 tez
podobno, zas Tal 2 bardzo dobry, ale juz drogi. Co do mozliwosci Tal'ow, to
ja pamietam rozwiazanie, ze mozna bylo rozwolegle do osi optycznej zamocowac
aparat fotograficzny. Moze teraz jest juz lepiej (projekcja okularowa?).
Swoja droga Tal + MTO, czyli prowadzimy Talem, a zdjecia robimy mto to moje
marzenie. Przy okazji: istnieje mozliwosc kupienia montazu paralaktycznego
do mto, wiec to nie musi byc problem).

Pozdrawiam

Aleksander Kacz

http://www.teleskopy.pl
mamy gielde, porady, mozesz zajrzec.


rozumiem zatem ze polecalbysmi MTO 1000
ale mam pare watpliwosci
po pierwsze nie ma montazu paralaktycznego tylko statyw fotograficzny co
bardzo utrudnia robienie zdjec(przynajmniej tak mi sie wydaje?)a
chcialabym
robic duzo zdjec(czy moze jest jakis sposob aby poradzic sobie majac tylko
statyw foto i osigac dobre efekty??
czy aby napewno jakosc obrazu jest lepsza w maksutowie mimo mniejszej
srednicy??
dwa nie zamierzam z nim nigdzie wyjerzdzac bo mieszkam w malym miasteczku
i
niebo jest wystarczajco ciemne wiec jego mobilnosc nie ma dla mnie
znaczenia
i cena wiem ze kupie go w himpolu bo tam jest duzo taniej i jesli do kupie
do niego okulary to mam cene tala2(120/805) z calym kompletnym
wyposarzeniem
nieliczylam tez szukacza z nim bedzie jeszcze drozej czuyli drozej niz
tal2
i czy jego zdolnosc optyczna jest tak dobra jak tala2
bo sama juz niewiem wizja tego tala troche mnie pociaga bo to "prawdziwy
teleskop"
biorac te wszystkie informacje czy podtrzymujesz swoja rade:
ze lepszy jest mto???????






Temat: Bushnell Elite 4200 6-24x40 SF
Dotarła. Będę misiał, bo to mój trzeci celownik. Pierwsze wrażenie, to jest filigranowy celownik. Mam starą Deltę 4-16x50 i przy niej BE wygląda bardzo drobnie. Dopiero jak się popatrzy w okular, to widać różnicę.
Rozpakowałem jak już było ciemno, ale światełka w ogrodzie widać super. Generalnie dla mnie obraz, odwzorowanie barw i jasność jest bez zarzutu.
Delta, raz że ma tubus 30mm, dwa, że duża średnica, a trzy, że całe 38cm długości. BE ma tubus 25mm i tylko 32,5cm długości. Waży dokładnie 494g, bez dekielków na wieże 486g.
To ostrzenie od 25y to przesada. Przy x6 cel z 10m widać na tyle ostro, że ja nie widzę żadnej nieostrości. Przy 12x spokojnie na 10m można rozpoznać KZ. Boję się tego dziś stwierdzić o 24x, ale jestem raczej na tak. Myślałem, że trzeba będzie przefokusować, ale jest spoko, nic nie dotykam, tym bardziej, że mnie kręci strzelanie do tarczy na długie dystanse, a na zawody bardzo ciężko mi znaleść czas.
Nitki krzyża są bardzo cienkie, ostre i wyraźne. Doty małe, czyli nie zajmują odppowiednio takiego samego kąta jak "nie doty". Obraz tworzy się w miarę ścisłym polu, więc jest wymuszany mały błąd paralaksy w sposób naturalny.
Pokrętło fokusowania ma przyjemny opór - taki w sam raz, luzów się nie wyczuwa. Skala opisuje 3/4 obrotu. Pokrętło powiększenia działa trochę za ciężko jak na mój gust. Jakoś nie lubię mocno kręcić wzdłuż osi optycznej. Ale widzę jakiś w nim wkręt, być może jest to regulacja oporu. Jest wyskalowane nieco więcej niż 1/2 obrotu.
Pokrętła wież chodzą pewnie, klik jest wyraźny i jednoznacznie ustala położenie. Obydwie wieże mają po 4,5 obrotów, klik odpowiada przeskokowi o minimalną działkę skali. Przy zmianie kierunku obrotu w lewo odczuwa się minimalny "martwy" pierwszy klik. W prawo nie.
Dla mnie fajny celownik. Cieszę się, że posłuchałem rady Yaro - dzięki.
Tyle na dziś. Resztę z fotkami dam po niedzieli.



Temat: Parę pytań początkującego
Witam

Stałem się szczęśliwym posiadaczem teleskopu i jako początkujący obserwator przeszłych zdarzeń na sferze niebieskiej mam parę pytań do bardziej doświadczonych użytkowników sprzętu obserwacyjnego.
Mój zestaw składa się ogólnie z montażu Sky-Watcher EQ6 PRO SynScan, tuby optycznej SKP 250/1200 OTA, okularów Vixen LVW 3,5; 8; 22, SkyWatcher Barlow 2x ED 2".

Główny cel wykorzystania sprzętu – wizual, a w przyszłości astrofoto ( z canon Eos 450d).

Teraz parę pytań:

- Pierwsze testy pokazały, że dostarczone z montażem przeciwwagi nie balansują w pełni zestawu w osi R.A.. Pomimo, że przeciwwagi maksymalnie są oddalone od środka ciężkości na pręcie, to i tak tuba optyczna przeważa.
Sama tuba wg instrukcji waży 15 kg. Przeciwwagi dostarczone z montażem ważą 2 x 5,1 kg. Maksymalny udźwig montażu to 24 kg, tylko nie wiem czy razem z przeciwwagami z zestawu, czy bez – może ktoś wie?.
Logiczne wydaje się dokupienie jeszcze jednej takiej przeciwwagi, ale boje się że zbyt dużo wpakuje na ten montaż.
Czy barak pełnego balansu w osi rektascensji może wpłynąć na prace montażu i jego trwałć?

- Czy są w Polsce producenci tanich i dobrych pokrowców do takiego sprzętu. Chciałem zabezpieczyć czymś sprzęt, m.in. tubę optyczną czy montaż aby ich nie uszkodzić w trakcie transportu (zastanawiałem się nad zleceniem do tapicera aby uszył mi coś pod wymiar).

- Czy często zdarza się kolizja tuby optycznej (z tak dużą ogniskową) z nogami montażu i jak się przed tym ustrzec. Jak zachowa się automatyczne prowadzenie tuby gdy dolna jej część zahaczy o nogę montażu (zatrzyma się czy z głośnym zgrzytem zdeformuje tubę z lustrem głównym)?

- Czy można zamontować lustrzankę do tuby optycznej za pośrednictwem okularu Barlow’a?

Na razie tyle ma pytań.
Z góry dziękuje za odpowiedzi i rady.

Pozdrawiam serdecznie.
rafus



Temat: MEADE LB 8" & Teleskop Sky-Watcher DOB 8" 200/1200 Pyrex
Roznica jest generalnie taka, ze po ustawieniu na zadany obiekt teleskopu na montazu Dobsona nalezy podazac za nim samodzielnie (co wprowadza nieporzadane drgania, przy duzych powiekszeniach jest uciazliwe), na montazu paralaktycznym natomiast wystarczy przekrecic odpowiednio jedna galka (oczywiscie wczesniej konieczne jest zgrubne ustawienie osi obrotu na Gwiazde Polarna). Jesli mamy naped - wystarczy nacisnac przycisk Znajdowanie obiektow odbywa sie w analogiczny sposob - nalezy puscic hamulce montazu paralaktycznego i nakierowac teleskop na interesujace nas cialo niebieskie (choc obroty wykonywane sa w troche "nienaturalnych" osiach - przyznaje, ze na poczatku moze to byc niewygodne).
Jesli posiadamy lustrzanke - aparat mozna posadzic na teleskopie (choc wtedy nakierowanie osi obrotu na biegun niebieski staje sie sprawa kluczowa), ktory bedzie sluzyl jako guider. Mozna dzieki temu robic dlugoczasowe fotografie nieba. Montaz paralaktyczny (bez platformy) takich mozliwosci nie zapewni.
Nawet fotografowanie planet przy uzyciu kamery internetowej bedzie bardziej uciazliwe.
Za ok 2000 zl mozna kupic 20 cm Newtona na Dobsonie z dwoma dodatkowymi okularami do obserwacji planet (np Ortho) badz tez 20 cm Newton na EQ-5, niestety tylko ze standardowymi okularami (sredniej jakosci). Rozbudowa sprzetu bedzie stanowic dodatkowy wydatek, ale mozna ja rozlozyc w czasie. Jesli po zakupie Dobsona zapragniemy "zmechanizowac" posiadany sprzet - bedzie to stanowilo za jakis czas o wiele wiekszy problem (dluzsza ogniskowa, giecie sie cienkiej tuby optycznej w wersji 200/1200).
Generalnie wychodze z zalozenia, ze najlepiej jest na samym poczatku kupic najlepszy teleskop, na jaki nas stac, nawet kosztem wyposarzenia. Dysponujac za pol roku dodatkowymi 600 zl mozemy dokupic uzywany okular LVW22 mm do posiadanego 25 cm teleskopu (kupionego w stanie "surowym" za 2000 zl), ale "dokupienie 5 cm zwierciadla" do posiadanego juz 20 cm Newtona (ktory nabylismy juz na starcie z tymze okularem i zaplacilismy tez 2000 zl) bedzie stanowic wiekszy problem.
Oczywiscie rozumowanie zawodzi, gdy jestesmy ograniczni powierzchnia balkonu, ladownoscia samochodu, ciezarem itp, ale tutaj takiej sytuacji nie mamy.



Temat: Amatorskie konstrukcje lunet
JM napisał"

Następnie zabrałem się za obiektyw. Przykleiłem go do zakrętki mocującej go do tubusa, tak aby tę nakrętkę wraz z obiektywem można było wykręcać i wkęcać z tubusa. Otrzymałem wtedy możliwość regulowania ostrości (niech będzie paralaksy). NIestety nie można nanieść odległosći... bo trzeba kilka razy przekręcić okular aby ustawić ostrość Ale ostrość da się ustawić od 40 cm!!! do nieskończoności.


Po dokładnym rozpoznanie tematu tj. zapoznaniu się z wytworem JM'a, oraz przeprowadzeniu kilku eksperymentów, stwierdzam, że nie jest to dobry pomysł. Takie wykonanie obiektywu powoduje, że w chwili gdy wykręcamy obiektyw aby wyregulować ostrość, soczewki tracą swoją stabilność. Po kilku strzałach lub po włożeniu do futerału może nastąpić nieznaczne poruszenie szkieł i cały obraz zostanie też nieznacznie przesunięty. Ponieważ ustawienie krzyża nie zmieni się to efektem będzie rozbieżność pomiedzy punktem celowania a trafieniami. Podobna sytuacja będzie miała miejsce gdy "wykręcimy" obiektyw na 10 metrów i przystrzelamy lunetę a następnie udamy się w plener i zechcemy postrzelać na 40 czy 50 m. Podczas "wkręcania" obiektywu nastąpi przemieszczenie jego osi względem ustawionej poprzednio i będziemy zaczynać zabawę z przystrzeliwanie m lunety od nowa. Lunety mające "fabrycznie" możliwość regulacji posiadają specjalną tuleję zapewniająca stałe utrzymywanie osiowości obiektywu podczas regulacji.

Ja prowadziłem eksperymenty tego typu ale inną metodą. Wstawiałem mianowicie przed obiektyw soczewkę okularową skupiającą +0,5 dioptrii ( +0,25 też powinna byś dobra ). Soczewka ta powoduje, że ogniskowa lunety zostaje nieznacznie skrócona i oko dzięki swojej zdolności do akomodacji potrafi jednocześnie ostro widzieć krzyż i cel odległy o np. 10. Im mocniejsza soczewka tym ostrość będzie "łapana" wcześniej. Nie należy jednak stosować zbyt mocnych soczewek, bo zrobimy z lunety mikroskop :lol: i pogorszy widzenie odleglejszych celów. Niestety, do ekspetymentów zastosowałem soczewki z okularów i ich wymiary oraz kształt nie pozwalały np. na trwałe zamontowanie do lunety. Jednak po przyklejeniu taśmą do Bełomo 4x32 soczewki +0,5 dioptrii, luneta zaczęła łapać ostrość od ok 7m. Istnieje możliwość doszlifowania soczewki okularowej na podany wymiar w zakładzie optycznym i wtedy można wkleić ją na stałe do tulei obiektywu. Ponieważ koszt takiej usługi to ok. 50-60 zł a ja mam już inny "materiał" do eksperymentów więc sprawa trafiłą "na półkę".



Temat: Jak trenować HFT
"Ojciec Zwycięzcy z Sulejówka" stawia się wezwany do tablicy. Piotrek gra obok w WarCrafta, generalnie stwierdził, że swój sukces zawdzięcza katowaniu Counter Strike'a. Z obserwacji wiem, że jak dotąd ma wiecej szczęścia niż rozumu (na przykład ma takiego ojca), na treningach nie przykładał się (tak jak ja), a na zawody musiałem go zrywać na siłę o 5-tej rano.
Wezwany mogę się wypowiedzieć jako powiedzmy trener zwycięzcy. Wybaczcie mi pisanie truizmów, może to irytować znawców tematu, ale dla kilku osób może to będą nowe informacje i do nich kieruję ten tekst.

1. Kompletacja sprzętu. Sprzęt do HFT powinien być jak najlżejszy. Luneta z najmniejszym błędem paralaksy (rozumianym jak w forografii, jako wrażliwość na nieosiowe patrzenie) powiększenie zapewniające głębię ostrości odpowiednią do zakresu odległosci celów, a więc poniżej 10x, regulacja ostrości od małych odległości, w praktyce od 10m, siatka mildot lub inna z podziałką umożliwiającą szacowanie odległości do celu. W naszym wypadku jest to FX Typhoon i Buschnell Legend 5-15/40, łącznie 3 kg.

2. Właściwe nastawy lunety: wieksze nastawy powiekszenia to mniejsza głębia ostrości ale dokładniejsze szacowanie odległości do celu i łatwiejsze celowanie, wypracowany przeze mnie kompromis to powiekszenie 8x i odległć ostrości 25m - wiedza zdobyta na tym forum i sprawdzona w praktyce. Zamierzam przetestować wieksze powiekszenia przy zastosowaniu przysłony na obiektywie zwiekszajacej głębię ostrości (znowu kłania sie fotografia)

3. Wybór śrutu. Przetestowałem 9 wyrobów. na placu boju pozostały trzy: H&N 4.51, CP 4.50 i JSB 4.52. Skupienia bardzo podobne, ale Crossman zbyt miękki łatwo uszkodzić trzeba oglądać każdy wkładany do lufy - w ferworze zawodów mozna przeoczyć uszkodzony no i brudzi rece, H&N zbyt twardy statystycznie na 10 strzałów obserwowałem 2 odskoki, drogą eliminacji został JSB (a wystarczyło przeczytać na forum).

4. Dokładne określenie krzywej balistycznej i wybór zera co mozna uzna za posuniecie taktyczne. W naszym przypadku pomiary robiłem co 2,5m na początku i co 5m dalej. Na końcu opad jest duży, ale i tak na zawodach nie można ustalić dokładnie odległości do celu, więc po co szatkować krzywą gęstymi pomiarami. Lunetę mamy ustawioną na jedno zero i identyczne poprawki -1 dot na 8 i 45m. Po zawodach FT/HFT100 dodam poprawki na odchylenie boczne śrutu w środkowej fazie lotu, których dotej pory nie stosowalismy, ale tam strzelaliśmy HFT na torze ustawionym pod FT czyli mniejsze cele na większych odległościach.

5. Poprawki na ciśnienie w kartuszu - dotyczy PCP bez regulatora. Trzeba zmierzyć i zapamietać po której 10-tce strzałow należy brać poprawkę na zwiększony opad, to może być niby tylko 0,5cm na 25m, ale jesli cel ma 2,5 cm to jest to znacząca wielkość.

6. Wybór optymalnej dla siebie postawy. W kazdej z 3 pozycji strzeleckich należy znaleźć właściwą sobie optymalna pozycję ciała. Drobne modyfikacje ułożenia tulowia, łokci, glowy, stóp mogą zapewnić lepszą stabilizację broni. Pozycja ma być pozbawiona zbędnych napięć mięśni, wygodna. Należy zwrócić uwagę czy naciskając spust bezwiednie nie napina się innych mięśni, np. obręczy barkowej, które przesuwają broń z celu. Ja szukałem strzelając do tarczy serię 10 strzałową w jednej pozycji, odpoczynek modyfikacja i znowu 10 strzałów. Innego dnia powtórka "testów". Po strzech takich seriach prób mozna wyciagnąc wnioski, pozycje zapamiętać i powtarzać.

W tym punkcie należy też pamiętać o ulożeniu głowy względem lunety: oko w osi optycznej, bez okularów.

7. Trening wspomagajacy. Jak już pisałem samo strzelanie to za mało. Przyzwyczajenie mięśni do obciążenia (pracy) jest konieczne do dobrej stabilizacji broni, szczegolnie w HFT, a więc siłownia, basen lub coś podobnego. Dobry wzrok, ja akurat od matury mam wadę, a w dodatku pracę przy komputerze, znajomy okulista polecił mi proste ćwiczenie regenerujace wysilone oczy, tzw. "palming". Informacje zapewne są dostępne w internecie.

8. Trening strzelecki. Jako podstawowe strzelanie do kilku spinerów rozstawionych w różnych odległościach z jednej pozycji, zmiana pozycji o losową ilość kroków, w przód lub w tył, najlepiej podyktowaną przez kolegę. Powtarzanie ćwiczenia w lekko zmienionej scenerii by nie strzelać na pamięć (kazdy idzie na skróty jeśli może) lecz ćwiczyć szacowanie odległości do celu. Raz na jakiś czas strzelanie do tarczy w celu spawdzenia postępów. Jeśli nie występują wykombinować nową procedurę treningową.

9. Spokój. Brak nałogów i flegmatyczna (aczkolwiek nie przesadzajmy) natura pomagają w tym sporcie.

10. Nastawienie do zawodów. Brak parcia na wynik, traktowanie tego sportu bardziej od strony rekreacejnej niż zawodniczej.

I to by było na tyle. Jak na razie zaowocowało Piotrka I miejscem w Sulejówku w HFT1 i moim drugim (niech wyjdę z cienia syna) w HFT1 w zawodach HFT100.



Temat: katadioptryczny...
Dzieki wielkie za ludzkie podejscie do mojego pytania. Juz teraz (po
lekturze
uzupelniajacej 1.S&T 12/1999 i 2."Amatorski teleskop zwierciadlany"
Rybarski,
Serkowski, TAiWPN UNIVERSITAS, Krakow 1990) cos mi sie klei.
   Pomyslalem tez jednak, ze wiedza na temat mojego lustereczka,
ktora moglbym uzyskac stosujac opisana metode tak na prawde na nic
konkretnego mi sie nie przyda. No bo jeslibym faktycznie znalazl
jakas aberracje czy inne licho to przeciez i tak nie zamontuje
zwieciadla na beczce i nie zaczne polerowac. To by bylo tak jak w Sasiadach:
zaczal od teleskopu z drobna aberracja, a skonczyl z jednosoczewkowym
okularem, zadowolony.;-)
  Dobrze jest jednak wiedziec - w koncu to cale hobby (albo pasja..)
przypomina nieco kolekcjonerstwo.
Pozdrawiam i dziekuje,
Mateusz Rulski


| 1. W ognisku umieszczamy "sztuczna gwiazde".

Musi to byc malutkie (1/100 mm,)  i jasne zrodlo swiatla.
Swietliki i swieczki odpadaja bo sa za duze i za slabe.
Moze to byc zarowka z przeslona (np. ze sreberka po czekoladzie) w ktorej
jest zrobiony maly otworek. Otworek ten musi byc rownomiernie oswietlony
(np. przesloniety od strony zarowki pergaminem).
Problem w tym ze to zrodlo musi byc bardzo blisko osi optycznej ukladu
(aby
obraz tego zrodla powstal tez w poblizu tej osi) oprocz tego zrodla musi
sie
zmiescic twoja glowa, a wlasciwie oko abys mogl zaobserwowac rozklad
jasnosci.
W teleskopach z mala swiatlosila np f/10 wszystko moze byc poodsuwane
nawet
do kilku centymetrow od osi optycznej. Natomiast w ukladach o duzej
swiatlosile np f/4 zamiast zarowki wstawia sie swiatlowod a zamiast oka
mala
kamere.

| 5. Obraz tego punktu zaslaniamy zyletka i obserwujemy sposob
oswietlenia
| lustra.
Okulary wykrecasz sa do niczego nie potrzebne.
Zyletka zaslaniasz obraz "sztucznej gwiazdy" utworzony z promieni
swietlnych
odbitych od roznych czesci zwierciadla. Gdyby te promienie przecinaly sie
dokladnie w jednym punkcie to w chwili zaslaniania tego miejsca zyletka
caly
swiecacy obraz lustra zniknal by jednoczesnie. Jezeli sa wady w optyce i
rozne czesci zwierciadel/soczewek odchylaja promienie tak ze nie zbiegaja
sie one w jednym punkcie to w chwili zaslaniania tego punktu nie gasnie
cale
zwierciadlo tylko niektore strefy (te od ktorych promienie swietlne
zaslonilimy zyletka). W miare przesuwania zyletki, przecinamy promienie od
coraz to innych stref. Na podstawie zmieniajacych sie konfiguracji stref
swiecacych i zaciemnionych mozna
wyciagnac wnioski o dokladnosci wykonania uklady optycznego, z
dokladnoscia
do 1/50 dlugosci fali swiatla.

Pawel S.


--
nowa oferta, nowe mozliwosci, nowe ceny - http://rubikon.pl





Temat: O optyce ogólnie
Ośmielę się uzupełnić wykład Kolegi Palindroma o kilka uwag natury praktycznej, oraz zaproponować wykonanie szeregu prostych eksperymentów mających na celu pomiar parametrów naszych lunet, w tym interesującego Kolegę Josefa powiększenia.

Powiększenie lunety można między innymi, określić przez stosunek średnicy źrenicy wejściowej do średnicy źrenicy wyjściowej.
Pomiar będzie w zasadzie polegał na pomiarze tych wymiarów, przy użyciu dwóch prostych sztuczek.
Średnica źrenicy wejściowej teoretycznie jest wewnętrzną średnicą oprawy soczewek obiektywu. Nie zawsze jednak mamy możliwość dotarcia tam z suwmiarką lub linijką.
Wystarczy jednak wyciąć z czarnego papieru kółko z wyciętym w jego środku kwadratem i docisnąć je ostrożnie do powierzchni obiektywu i już będziemy mieli zdefiniowany wymiar źrenicy wejściowej. Jest to oczywiście długość boku wyciętego kwadratu, a kształt tego otworu nie musi być okrągły. Może nam to natomiast ułatwić późniejsze czynności. Długość przekątnej boku tego kwadratu powinna być trochę mniejsza od średnicy obiektywu.

Pomiar źrenicy wyjściowej jest trochę bardziej skomplikowany.
Jeśli lunetę umieścimy w wyciągniętej ręce i skierujemy na jasne tło, wówczas w soczewce okularu oprócz większych lub mniejszych odblasków światła zobaczymy wyraźny jasny kwadrat.
Długość jego boku jest wymiarem naszej źrenicy wyjściowej. Pomiar jego musi odbyć się nie na powierzchni okularu, a w przestrzeni, między ostatnią soczewką okularu, a okiem, na osi optycznej lunety.
Do określenia tego miejsca można użyć lupy, okularu mikroskopowego lub nawet obiektywu fotograficznego.
Patrząc przez taki przyrząd w okular, zauważymy, że ostry obraz kwadratu występuje tylko dla jednego położenia tego przyrządu względem okularu, zazwyczaj w odległości kilku centymetrów od niego.
Jest to miejsce w którym dokonamy pomiaru długości boku widocznego kwadratu - najlepiej za pomocą suwmiarki. Podczas takiego pomiaru obraz kwadratu i szczęk suwmiarki musi być cały czas maksymalnie ostry. Wtedy pomiar jest najdokładniejszy.
Oczywiście nie robimy tego w ręku. Można zestawić na stole prowizoryczną ławę optyczną, aby elementy były nieruchome, a wtedy łatwo będzie manewrować suwmiarką.

W warsztacie optycznym dokonuje się tego pomiaru za pomocą optimetru, czyli małego mikroskopu, o niewielkim powiększeniu, ze skalą milimetrową w polu jego widzenia opieranego na osłonie okularu.
Stosunek tych długości jest właśnie szukanym powiększeniem lunety.

Warto zmierzyć też i zapamiętać odległć między soczewką okularu, a miejscem pomiaru.
Jest to ważny parametr zwany LER – long eye relief, czyli odległć obrazu oglądanego przedmiotu od okularu.

Można w prosty sposób pomierzyć też kąt widzenia naszej lunety, a znając powiększenie wyznaczyć kat własny okularu.

W tym celu należy zmierzyć odcinek jaki ograniczony jest przez pole widzenia lunety, a znając jej odległć od tego odcinka obliczyć, korzystając z funkcji trygonometrycznej, kąt jej widzenia.
Mnożąc ten kąt przez powiększenie, otrzymamy wartość kąta własnego okularu.

Dla przykładu pomierzyłem mój celownik Nikko Stirling 10 X 42.
Przy przesłonie na obiektywie 25 mm rozmiar źrenicy wyjściowej to 2,7 mm co daje powiększenie 9,26.( pomiar zweryfikowany optimetrem ).
Kąt widzenia lunety to 2,2 stopnia co daje kąt własny okularu 9,26x2,2 = 20,4 stopnia.
Jest to wynik fatalny, biorąc pod uwagę, że przeciętne lornetki mają ten kąt rzędu 50 stopni.
Oko ludzkie ma ten kąt w okolicach 80 stopni co uświadamia nam jaki jest komfort używania takiej lunety - efekt patrzenia przez rurę.
Oczywiście nie jest to wynikiem konstrukcji okularu tylko konstrukcji całej lunety, niemniej jednak skutek jest jaki jest.

okulary o kącie własnym ponad 80 stopni, jednak celowniki z ich użyciem były by koszmarnie drogie oraz wagowo nie do przyjęcia. Komfort patrzenia przez przyrząd z użyciem takiego okularu jest jednak ogromny a pole widzenia niczym nie ograniczone.
Luneta z postu Kolegi Yaro wyposażona jest w okular typu odwrócony Kellner, o kącie własnym około 55 stopni.
Oczywiście przedstawiony powyżej sposób pomiaru pewnych parametrów lunety nie jest super dokładny, ale przeprowadzenie go może zweryfikować wartości podane w jego fabrycznej specyfikacji.
Gdyby ktoś z Kolegów pokusił się o wykonanie takich pomiarów, warto by było porównać między sobą uzyskane wyniki.
Pozdrawiam



Temat: Efekt komy
Jeśli interesuje Cię sama koma, tak czysto teoretycznie, to możesz ją oszacować z przybliżonego wzoru:

Ck = Fi * (3 / 16) * (D / F)^2

Ck - długość plamki komy w radianach, stopniach lub sekundach łuku
Fi - kąt od osi optycznej lustra w tych samych jednostkach, co koma
D - średnica zwierciadła parabolicznego w metrach lub mm
F - ogniskowa zwierciadła w tych samych jednostkach, co średnica

Zakładając, że masz idealne zwierciadło paraboliczne o średnicy 20 cm i ogniskowej 100 cm, koma wyniesie 0,0075 * Fi. Czyli np. w odległości kątowej 0,2 st. (720") od środka pola widzenia będzie to 5,4".

Ponieważ rzecz dotyczy małych kątów, tym samym wzorem można szacować liniowe rozmiary plamki w ognisku w żądanej odległości od środka obrazu. Dla ww. lustra rozmiar plamki wyniesie 7,5 mikrometra na każdy milimetr oddalania się od osi.

Wynik to tylko ogólny szacunek nie oddający rzeczywistego wyglądu plamki - na skutek dyfrakcji nie jest to jednolity "placek", lecz kształt zbliżony do litery V o zmiennej jasności.

Jeśli chodzi o widoczność komy, to przy dużych polach większe zniekształcenia wprowadzają okulary niż lustro. Spory wkład ma też astygmatyzm (lustra) rosnący szybciej niż koma, oraz krzywizna pola. Koma przeważa przy mniejszych polach widzenia.

Zwróć też uwagę na ciekawy problem mechaniczny. Tylko środek obrazu wytwarzanego przez lustro jest wolny od komy. Jeśli więc osie lustra i okularu nie pokryją się, koma wystąpi na środku pola widzenia. Może się okazać, że przy dużych powiększeniach ograniczy to parametry teleskopu nawet przy znakomitej optyce.

Przykładowo, dla ww. lustra średnica krążka dyfrakcyjnego to ok. 6,5 mikrometra, a koma w odległości 1 mm od osi lustra to 7,5 mikrometra. Czyli maksymalną rodzielczość i kontrast mamy do dyspozycji nie dalej niż 1 mm od osi. Taka musi być precyzja ustawienia luster i okularu oraz wykonania i sztywności tubusa. W przeciwnym razie koma zacznie "zjadać" zysk z wysokiej jakości optyki.

Oczywiście, im mniejsze powiększenie (większa dopuszczalna średnica plamki), tym ta precyzja może być mniejsza. Łatwiej jest też przy mniejszych światłosiłach. Np. dla lustra F/10 tolerancja rośnie już do 7,5 mm. A najlepsze są długoogniskowe lustra sferyczne, jeszcze mniej wrażliwe na takie błędy (koma jest w nich śladowa).

Co do obstrukcji. Nie ma wpływu na samą wielkość komy, ale może nieco zwiększyć jej widoczność - podobnie, jak wszystkich innych zniekształceń. Duże lusterko wtórne nie tylko ugina światło na swoich krawędziach, ale też zasłania "najlepszą" centralną część lustra, pozostawiając część zewnętrzną, odpowiedzialną za większość aberracji. W efekcie udział tej części w tworzeniu obrazu wzrasta i zniekształcenia mogą stać się bardziej widoczne. Choć przyjmuje się, że do ok. 20% obstrukcji (liniowo) efekt nie jest jeszcze znaczący.

Pozdrawiam
Paweł



Temat: Recenzja refraktora Skywatcher 100/1000 na EQ3-2
Recenzja refraktora Skywatcher 100/1000 na EQ3-2

Dane Techniczne:
Średnica soczewki – 100mm
Ogniskowa – 1000mm
Multi Coated Optics
Aluminiowa tuba
Obiektyw regulowanej celi
Szukacz 6x30
Wyciąg 2” rack and pinion z redukcją na 1,25”
Okulary: Plossl Vixen 15mm i Super Plossl NPZ 32mm
Montaż EQ3-2 z prowadzeniem w jednej osi.

Wprowadzenie:
Tuba optyczna i montaż zostały zakupione osobno na giełdzie astronomicznej astro4u.
Za tubę zapłaciłem 550zł, za montaż 600zł. Do tego musiałem dokupić okulary i filtr słoneczny. Co do okularów to zdecydowałem się na vixena Plossla 15mm i Super Plossla NPZ 32mm, które zakupiłem od mojego kolegi po dość niskiej cenie 120zł. Koszt całego teleskopu z prowadzeniem, okularami i filtrem słonecznym zamknął się w kwocie 1280zł.

Pierwsze światło:
Na pierwszy ogień poszedł Jowisz. Przy powiększeniu 31x wyraźnie były widoczne 2 pasy równikowe. Przy 66x dopatrzyłem się 4 pasów na Jowiszu. Warunki były wtedy dość dobre. Po pierwszych obserwacjach mogłem stwierdzić, że aberracja na jowiszu trochę wkurza. Niestety po 20 minutach przyszły chmury i dalsze obserwacje nie były możliwe. Następnego dnia pogoda był dość dobra, dlatego wystawiłem telepa na dwór. Najpierw ustawiłem rure na Saturna. Pierścień i przerwa cassiniego była wyraźnie widoczna przy 100x. Obok planety było widać 2 albo 3 księżyce nie pamiętam dokładnie. Na Saturnie aberracja już tak nie przeszkadzała. Następnie skierowałem lunete na Księżyc. Tutaj refraktor pokazał pazurki. Obraz Księżyca był idealnie ostry i biały (naturalność barw).
W tym zakresie refraktor potwierdził swoje możliwości, a zwłaszcza bardzo dobrą optykę.
Konkluzje po pierwszych obserwacjach:
Teleskop posiada bardzo dobą optykę. Wyciąg chodzi płynnie bez żadnych luzów. Jedyną rzeczą do, której muszę się przyczepić to statyw aluminiowy. Totalna porażka, teleskop trząsł
się jak osika. Potrzebne było wymienienie nóg na solidniejsze.
Po jakimś czasie dokupiłem statyw teodolitowy oraz prowadzenie w jednej osi. Komfort obserwacji znacznie się polepszył i był już dość przyzwoity.
Obserwacje w Jeziorach Wielkich- Test bojowy pod ciemnym niebem z wuchtą fajnych okularów.
Tej nocy wybrałem się z Polarisem do Jezior Wielkich gdzie zastaliśmy Macieja Dominika (Emdego) i Marka Wąsowskiego (Marvasa). Tej nocy oglądaliśmy głównie DS. Do mojego teleskopu wsadziliśmy 2 calową kątówkę WO i co chwilę wsadzaliśmy inny okular dwucalowy z filtrem do DS. Byłem pod wrażeniem dawanych obrazów DS. mojego telepa. Po prostu bajka. Najbardziej podobał mi się Veil (cudo!) M27 i M57 też niczego sobie a „Hihotki” zapierały dech w piersiach. Kukaliśmy również na M13, dziką kaczkę i parę innych. Byłem pod wysokim, wrażeniem obrazów DS. Teleskop bardziej sprawdził się w obrazach DS niż planet przynajmniej Jowisza ( Saturn był oki).
Konkluzje:
Po pół rocznych obserwacjach można wyciągnąć trochę wniosków. Teleskop ma bardzo dobrą optykę. Głowica EQ3-2 chodzi płynnie i nie ma żadnych luzów, aczkolwiek statyw trzeba od razu wymienić na lepszy.Szukacz, a właściwie szukaczyk 6x30mm,jest do kitu. Teleskop bardzo dobrze sprawdza się podczas obserwacji DS. oraz saturna z Jowiszem trochę gorzej.
Podsumowując polecam ten teleskop każdemu początkującemu miłośnikowi astronomii, ponieważ ma bardzo dobrą optykę i dobrą głowicę. Nie wiem czy w tej cenie dostanie się coś lepszego.

pzdr Adam

P.S co myślicie o recenzj



Temat: CD samolocika ;)

Saturday, January 04, 2003, 7:07:23 PM, nastukałeś(łaś):

WKmasz maksymalny prąd diody i taki nastawiasz.
Ale jeszcze jedna kwestia: LED moze pracowac impulsowo nawet i przy
1A... Tak jak np. w pilotach.. Wiec moze jakis uklad ktory zaleznie od
wsp. wypelnienia zwiekszy prad itp? Takie blyski powinny juz byc
dobrze widoczne, szczegolnie przy hiperjasnych ledach (2-3cd)
I pobor pradu bylby sumarycznie mniejszy... a zamiast jasnosci w
przypadku "samolocika" sygnalizowac szybszym/wolniejszym blyskaniem
(grupowym? dwa blyski-przerwa-trzy-przerwa itp?)
Heheheh Albo alfabetem morse'a jak ktos umie :D
WKAha, jak masz więcej miejsca, to możesz zrobić to co chcesz
WK"potencjometrycznie-joystickowo": ciężarek zawiesić na potencjometrach
WKpołączonych krzyżowo, albo zmajstrować coś na wzór otolitów.
Hmm.. A moze by tak takie przetworniki spotykane w myszce? Transoptor
szczelinowy + tarcza z rastrem? I nawet ewentualnie cala jej
elektronika?
W koncu mamy gotowe przetwarzanie sygnalu i port rs232..
Ja kombinuje sobie hełm do wirtualnej rzeczywistosci wykonany z
wizjera do kamery + układ optyczny rozbijajacy obraz na podwojne
okulary (to juz mam prawie gotowe :) taki "peryskop" - wizjer lezy
plasko na glowie zwrocony "obrazem" do przodu. kanal wykonany z
grubego kartonu oklejony czarnym matowym papierem i pociagniety
lakierem, prostokaty z lusterka powklejane tu-i-tam oraz soczewki
powiekszajace obraz umieszczone przed oczami.. ) Orientacyjna
sumaryczna dlugosc kanalu od lampy wizjera do oka to ~ 20cm..
A przetwornik ruchu glowy to wlasnie flaki z myszki(zero problemow z
konfiguracja np. w unrealu), wychyl przod-tyl wlasnie
grawitacyjnie(kolko ma ciezarek z jednej strony) a lewo-prawo to nieco
wieksza tarcza z rastrem mechanicznie polaczona z ciezka tarcza. Ta
ma wmontowany wiatrak z kompa z obcietymi lopatkami (os poziomo)
pelniacy funkcje zyroskopu.. :P tak to sobie kombinuje.. przekazanie
zasilania do wiatraka przez igly-osie calosci.. hmmm.. jeszcze do tego
mysle o pewnej formie kolnierza na ramiona jako elementu wykrywajacego
przechyl glowy na bok (np. "strafe" w grze lub "wygladanie zza rogu",
to juz zupelnie "cyfrowo".. jako przyciski do specjalnej klawiatury -
pada. A to zrobione na kompletnej elektronice z klawiatury a'la pc z
spalonej kasy fiskalnej (po prostu modul z wyprowadzonymi
kolumnami/rzedami przyciskow przez dwa rzedy pinow.. Mam taki :D
Oczywiscie razem z porzadnymi sluchawkami "do wiezy"
Do calosci dolaczyc przelacznik klawiatura/mysz/monitor, wpinamy te
rzeczy do przelacznika i normalnie pracujemy.. a gdy chcemy pograc -
odpalamy gre, pstryk.. :D
Co wy na to? Moze jakies dodatkowe pomysly/usprawnienia?
Hmm.. rekawica z przelacznikami reagujacymi na zgiecie palcow?
A jak jest zrobiony Force Feedback? Ten standardowy, bo
dzwiekowo-basowy to latwe.. i nie zawsze ma wsparcie w grach..

Heh, radocha z takiego kombinowania co niemiara!
---
Pozdrrawiam!





Temat: Soczewki kontaktowe.

Wiem, że można ot tak sobie kupić soczewki i je założyć bez udziała lekarza. Ludzie ta k robią głównie ze względów osczędnościowych. Wiem, że najlepiej zrobić to z wizytą u okulisty, ale jeśli się tego nei zrobi, to jakie są minusy poza tym, że źle sobie można dopasować szkła?
Jeśli na opakowaniu jest napisane 1 szt, to jest faktycznie jedna sztuka i żebymieć parę należy kupić dwie sztuki, tak?
Każde oko ma swoją krzywiznę, czy istnieją soczewki do każdego rodzaju oka? Teoretycznie tak, są soczewki z napisem "uniwersalne", ale... Zawsze byłam zwolenniczką twierdzenia, że jak coś jest do wszystkiego, to w rezultacie jest do pupy.
Z tego co wiem, im krócej się je nosi tym są bardziej komfortowe, zdrowe itd. Czyli jednodniowe są dużo lepsze od trzymiesięcznych. Jeśli ktoś z was używa tych trzymiesięcznych, to chciałabym usłyszeć coś dobrego o nich.
No i tak coś od siebie, a nie od producenta chcącego je sprzedać. Szukałam na listach dyskusyjnych gugla, ale nie jestem zachwycona tym co znalazłam.

Szkła kontaktowe nosimy zwykle kilkanaście godzin dziennie, choć jest obecnie wiele firm produkujących soczewki przeznaczone do noszenia całodobowego. Dzięki zwiększonej przepuszczalności tlenu można w nich spać (np. Focus Day and Night), ale nie każdy dobrze je toleruje. Moim zdaniem oko powinno jednak trochę czasem "pooddychać" i jeśli nie ma potrzeby go tak obciążać, to lepiej pozostać przy "dziennych" soczewkach.

Soczewki trzymiesięczne Ciba Vision są zwykle dobrze tolerowane u większości użytkowników, a poza tym, są nieco bardziej ekonomiczne niż jednodniówki. Mimo że pakowane po 6 szt. w wielu większych zakładach optycznych można je kupować pojedynczo, co ma dużą zaletę w przypadku różnej wady w obu oczach.

Aha, ważne! Wizyta u okulisty jest również istotna o tyle, że moc soczewki kontaktowej nie zawsze pokrywa się z mocą okularów. Np. u krótkowidza lekarz często dobiera soczewkę o nieco mniejszej mocy. W przypadku astygmatyków kupowanie szkieł kontaktowych bez okulisty w ogóle odpada, bo soczewki nie mają wszystkich osi i trzeba się trochę nagimnastykować, żeby dobrać właściwą.

A z własnego podwórka:
Raczej okazjonalne eksperymenty, głównie z kolorem, bo odkąd kilka lat temu podreperowałam oczy, soczewki ani okulary nie są mi na razie potrzebne.
Nieźle czułam się w Focusach (miesięcznych, ta bardziej standartowa krzywizna, nie pamiętam już jaka; a także jednodniowych). Focusy jednodniowe są zupełnie bezbarwne, a miesięczne dają efekt leciutkiego zabarwienia tęczówki w kolorach, bodajże: navy blue, ever green i coś tam jeszcze niebieskiego
Kapitalny efekt zmiany koloru oka dają barwione soczewki Ciba Vision (swoją drogą to niesamowite, jak kolor tęczówki może odmienić twarz), dostępne w wielu wersjach: zieleń, niebieski, fiołkowy, brąz, "orzechowy", "miodowy", itp. Niestety, soczewki są duże, przez co kiepsko się je zaklada i dla mnie osobiście nie były wygodne (podobnie jak dla kilku innych osób). Pojawił się efekt "pływania po oku" i dyskomfort związany z kolorem, ale nie będę się już rozpisywać, bo nie wiem nawet, czy interesują Cię soczewki barwione czy typowo korekcyjne.

Mam nadzieję, że nie zniechęciłam Cię do ich noszenia, bo chyba, z właściwą sobie tendencją, skomplikowałam sprawę
Zatem prosto: soczewki są OK, polecam, jak i okulistę koniecznie






Strona 1 z 2 • Zostało wyszukane 59 wypowiedzi • 1, 2


 Menu
 : Strona Główna
 : os zlotej jesieni krakow
 : Os Armii Krajowej
 : OS 3 multimedia
 : oś do przyczepy
 : oś symetrii
 : Osiecka Okularnicy tekst piosenki
 : oś optyczna
 : osloskop eMule filmy gry
 : Ostrowski Józef
 : Ostatnie kuszenie Chrystusa
 : iluzje złudzenia optyczne
 : optyczny wzmacniacz światłowodowy
 : Dziwnów os Rybackie
 : optyczny adapter
 : Celowniki optyczne do kb w armii przed wrześniowej
 : 126p tuning optyczny-zdjecia
 : Osada rybacka w Gdyni-Oksywiu - czy warto jechać?
 : 3napedy optyczne+2 dyski twarde=jak to polaczyc?
 . : : .
Powered by Wordpress | Designed by Elegant WPT