Strona główna
  ortografia wierszyki

Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla zapytania: ortografia wierszyki





Temat: kupiec

"Wlodzimierz Holsztynski"

| kupiec

| Jaka jest Ziemia
| Ślina ściekała mu po wyleniałej brodzie
| Piękna i wykwintna
| Patrzyłem na jego spracowane dłonie
| Ma wygładzone kanty
| Zauważyłem wyświechtane rękawy
| Przemierzyłem ją łokciami
| Spojrzyłem w jego ślepe oczy
| Sprawdziłem każde ziarnko piasku
| Był cherlawy i utykał
| Zabiłem żółwie
| Był zasuszony jak przyprawy na jego straganie
| Wysuszyłem wodospady pomiędzy Starym a Nowym Światem
| A ludzie Jacy oni są
| Rzucił na wiatr szczyptę proszku
| Mają dobry smak

| BB

Bardzo mi sie podoba. Przeczytalem takze
komentarze, wiec swoj zmieszam z innymi.

Utwor jest zmyslowy--wielki plus.

Dla pacynki Twoje wiersze sa czyms nowym,
swiezym. Ja dlugo po tym padole juz sie
szwendam, wiec slysze w nich znane mi
echa. Co takze dobrze. Moze dobrze maja
nowi, gdy tyle dla nich nowego.

Splatasz naprzemian narracje kupca
z narracja PLa, co czyni wiersz ciekawym.
W innych utworach plecie sie naprzemian
linijki z kompletnie roznych, nie zwiazanych
ze soba obrazow/akcji/sytuacji, by na koniec
zbiegly sie--sam pisywalem takie wiersze.
Tu splecione sa zwiazane ze soba postacie.
Postacie sa rozne. Jedna--kupiec--egzotyczna,
druga znajoma nam,, PL, ktos jak my,
"zwyczajni czytelnicy".

"Ma" w "Ma wygladzone ..." jest razacym defektem,
koniecznie z tym cos zrob (byle nie na gorzej :-).

Polaczenie linijek "Był zasuszony..."
z pozniejsza "...szczyptę proszku" jest
zbyt nachalne. Nalezy wierzyc w czytelnikow,
nie ma wyboru.

Wiec miej wiare i nie boj sie zrezygnowac
z duzych liter. "Jacy" przepisane jako "jacy"
bedzie tak samo jasne. W nagrode napiszesz
"Ziemia" i "Żółwie" z duzej litery, uzyskujac
efekt o ktory Ci chodzi. Duze litery, jak wszystko
w wierszu, maja sluzyc poezji, a nie wyjasnianiu
li tylko sensu lub ortografii/gramatyce. Won
z placebo! Zarzyna poezje!

Uwaga/ Krystyny, ze jakoby "cos gubisz"
od zabicia zólwia, nie przejmuj sie. Nie ma
zadnego "szkoda, dopracuj". Niech raczej
Krystyna dopracuje swoje czytanie.

Mysle jeszcze o samym poczatku.
Trzecia linijka w opierwszym momencie
czytania robi wrazenie, jakby odnosila
sie do sliny, a nie do Ziemi. O ile
w innych tekstach takie lekkie zmylki
sa srodkiem artystycznym, dajacym ekstra obrazy
i efekty, to tutaj jest tylko nieprzyjemnie,
a po zrozumieniu czytelnik nie zyskuje sie nic poetycznie.
Wszelkie sztuczki i sztucznosci wiersz oslabiaja.
Lepiej gdy autor jest prostolinijny w stosunku
do czytelnika (i zaskakuje czytelnika tylko
autentycznymi wartosciami). W html moznaby *delikatnie*
rozroznic narracje kupca i narracje PLa grafika, nie
byloby w tym nic zlego, nic by sie nie stracilo
artystycznie (byle delikatnie). Nawet bez grafiki
byc moze daloby sie ostroznie takie rozronienie
wprowdzic w ascii, nie jestm pewny, troche to subtelne.

Na koncu "Maja dobry smak" jest dwuznaczne
w ladny sposob, bo dwa znaczenia utwor
utozsamia, co jest poetyckim wyczynem. Dzieki
temu dwuznacznosc nie jest tania rozrywka,
lecz glebiokim strwierdzeniem. Jeden przyklad
wiecej na to, ze ogolne reguly nalezy rozumiec
z zalozeniem pewnych ograniczen.


Bardzo, bardzo puczające uwagi. Chciałem się bronić, ale nie mogę. I nie
dlatego, że nie jestem asertywny.
Rozwiązanie z dużymi literami jest doskonałe - jak mogłem na to nie wpaść -
Ziemia i Żółwie, proste i skuteczne. W jakimś sensie, zadowoli to również
postulat Krystyny.
"Ma wygładzone " to przecież zwyczajne - "Wygładziłem kanty"!
ślina jest może nieprzyjemna, ale potęguje kontrast do odczuwania Ziemii,
jest też znanym zjawiskiem około-kulinarnym. Twoja uwaga jest jednak cenna
na przyszłość.

Pozdrawiam,
BB
____







Temat: gdzie poznaje sie dziewczyne swojego zycia?
Wszystko to bardzo piekne co piszesz ale ORTOGRAFIA, i jeszcze raz
ORTOGRAFIA, oprocz ciala i ducha warto zadbac rowniez o nia...!!!





Hej.
Maksyma " rozejzyj sie do okola" traktowana jest bardzo czesto jak
farmazon
ale cos w niej moze byc. Zobacz ile do okola jest pieknych kobiet. Wiele z
nich jest samotnych.

ze
nie chodzisz na glupo zabawy , bardzo dobrze, tam sie nie pozna nikogo
wartosciowego. Proponuje w zaleznosci od upodoban , zapisac sie na
silownie/basen/jakies tam cwiczenia i pracowac nad soba, lazic tez w
zaleznosci od upodoban na kolko ruzancowe/ koncerty/teatry. Znalezc sobie
w
zyciu jakis cel , isc w jego strone i po drodze rozgladac sie. Nawet gdy
widzisz kogos na ulicy , wydaje Ci sie atrakcyjnym czlowiekiem ( sam wiesz
co dla Ciebie oznacza atrakcyjny ) podejsc i zaproponowac kawe. (
Pomyslalem
ze ostatnio w bibliotece glownej w moim miescie bylo okolo 90 kobiet i z 4
facetow , jest w czym wybierac ) . Poczuj sie atrakcyjny , rob cos dla
siebie i na boga (!!!) nie szukaj na sile.

Moja ukochana osoba zyla juz 20 lat 4 bloki dalej, znalem ja z widzenia i
nie mialem najlepszego zdania bo jest bardzo atrakcyjna , dba o siebie (
ma
boskie cialo ) wiec przypieto Jej etykiete panny lekkich obyczajow.
Ona z powodu wygladu miala problemy ze znalezieniem sobie kogos bo albo
sie
Jej bali  , albo byli to polgowkowi faceci. Poznalem ja w sumie na czacie
bo
Jej kolega powiedzial mi ze Jej sie podobam ( poczatkowo nie wiezylem w to
bo to za wysokie progi byly dla mnie przeciez !!! (Sic!) )  no i
zagadnolem
do niej w sumie po to by Ja " zjebac" za nabijanie sie . Co sie okazalo,
poznalem wtedy diablo bystra dziewczyne , zyjaca w swiecie ksiazek ,
wyobrazni , czola , delikatna , patrzaca na swiat oczami pelnymi
rozczarowania z powodu jego zimna. Moja milosc miala wtedy srednia ponad
5,4
, biegle wladala 3 jezykami ( nie liczac ojczystego) , pisala wiersze ,
nie
biegala po imprezach - ale biegala co rano po lesie, chodzila na basen ,
bardzo dbala o siebie ( w pozytywnym znaczeniu ) . Rozmawialismy tak przez
ponad rok , no oczywiscie poza komputerami tez, myslalem ze nie mam szans
,
wiec nie " startowalem " , za to zachowywalem sie bardzo naturalnie ,
poznala prawdziwego mnie , z zaletami i wadami . Po 1,5 roku zakochalem
sie
ale myslalem ze ona nic nie czuje wiec balem sie Jej powiedziec zeby nic
nie
zepsuc. ( chociaz do okola mowili mi zebym przejzal na oczy , jak ona na
mnie patrzy ) , pewnego dnia powiedzialem Jej ze jest dla mnie jak siostra
i
nie budzi we mnie pozadania ( co nie bylo prawda ) , dowiedzialem sie
puzniej od Jej najlepszej kolezanki, ktora wkoncu nie wytrzymala ze bardzo
,
bardzo plakala z tego powodu , ze jest we mnie "zabujana" od pol roku ale
sie boi ze jak mi powie wszystko zepsuje i ze Jej od 6 miesiecy "jeczy".
Dalej juz sam zaczolem dzialac. No i o to jestesmy. Juz spory kawalek
czasu,
czas plynie szybko , nie czuje wogole jego uplywu , jestem szczesliwy.

Stalo sie tak dlatego ze wlasnie zaczolem dbac o siebie , tak jak
poradzilem
Ci na poczatku listu, bylem bardzo zaniedbany , nie dbalem o cialo ale o
ducha , z 5 miesiecy zanim sie do niej odezwalem zaczolem dbac o siebie ,
zmienilem tryb zycia , dzieki temu poznalem ja . Proponuje to i Tobie.
Nowe
zycie to nowi ludzie , nowe mozliwosci a 29 lat to dobry wiek na zmiany.
Moze masz problemy z kontaktach ? Albo Ty sie boisz albo sie Ciebie boja ?
Moze tak jak moja ukochana , jestes za przystojny wiec sie boja Ciebie ?
Nie
wiem, wiem tylko tyle ze powienies dzialac a napewno znajdziesz.

pozdrowienia i sory za ilosc wypocin


--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/







Temat: kupiec


kupiec

Jaka jest Ziemia
Ślina ściekała mu po wyleniałej brodzie
Piękna i wykwintna
Patrzyłem na jego spracowane dłonie
Ma wygładzone kanty
Zauważyłem wyświechtane rękawy
Przemierzyłem ją łokciami
Spojrzyłem w jego ślepe oczy
Sprawdziłem każde ziarnko piasku
Był cherlawy i utykał
Zabiłem żółwie
Był zasuszony jak przyprawy na jego straganie
Wysuszyłem wodospady pomiędzy Starym a Nowym Światem
A ludzie Jacy oni są
Rzucił na wiatr szczyptę proszku
Mają dobry smak

BB


Bardzo mi sie podoba. Przeczytalem takze
komentarze, wiec swoj zmieszam z innymi.

Utwor jest zmyslowy--wielki plus.

Dla pacynki Twoje wiersze sa czyms nowym,
swiezym. Ja dlugo po tym padole juz sie
szwendam, wiec slysze w nich znane mi
echa. Co takze dobrze. Moze dobrze maja
nowi, gdy tyle dla nich nowego.

Splatasz naprzemian narracje kupca
z narracja PLa, co czyni wiersz ciekawym.
W innych utworach plecie sie naprzemian
linijki z kompletnie roznych, nie zwiazanych
ze soba obrazow/akcji/sytuacji, by na koniec
zbiegly sie--sam pisywalem takie wiersze.
Tu splecione sa zwiazane ze soba postacie.
Postacie sa rozne. Jedna--kupiec--egzotyczna,
druga znajoma nam,, PL, ktos jak my,
"zwyczajni czytelnicy".

"Ma" w "Ma wygladzone ..." jest razacym defektem,
koniecznie z tym cos zrob (byle nie na gorzej :-).

Polaczenie linijek "Był zasuszony..."
z pozniejsza "...szczyptę proszku" jest
zbyt nachalne. Nalezy wierzyc w czytelnikow,
nie ma wyboru.

Wiec miej wiare i nie boj sie zrezygnowac
z duzych liter. "Jacy" przepisane jako "jacy"
bedzie tak samo jasne. W nagrode napiszesz
"Ziemia" i "Żółwie" z duzej litery, uzyskujac
efekt o ktory Ci chodzi. Duze litery, jak wszystko
w wierszu, maja sluzyc poezji, a nie wyjasnianiu
li tylko sensu lub ortografii/gramatyce. Won
z placebo! Zarzyna poezje!

Uwaga/ Krystyny, ze jakoby "cos gubisz"
od zabicia zólwia, nie przejmuj sie. Nie ma
zadnego "szkoda, dopracuj". Niech raczej
Krystyna dopracuje swoje czytanie.

Mysle jeszcze o samym poczatku.
Trzecia linijka w opierwszym momencie
czytania robi wrazenie, jakby odnosila
sie do sliny, a nie do Ziemi. O ile
w innych tekstach takie lekkie zmylki
sa srodkiem artystycznym, dajacym ekstra obrazy
i efekty, to tutaj jest tylko nieprzyjemnie,
a po zrozumieniu czytelnik nie zyskuje sie nic poetycznie.
Wszelkie sztuczki i sztucznosci wiersz oslabiaja.
Lepiej gdy autor jest prostolinijny w stosunku
do czytelnika (i zaskakuje czytelnika tylko
autentycznymi wartosciami). W html moznaby *delikatnie*
rozroznic narracje kupca i narracje PLa grafika, nie
byloby w tym nic zlego, nic by sie nie stracilo
artystycznie (byle delikatnie). Nawet bez grafiki
byc moze daloby sie ostroznie takie rozronienie
wprowdzic w ascii, nie jestm pewny, troche to subtelne.

Na koncu "Maja dobry smak" jest dwuznaczne
w ladny sposob, bo dwa znaczenia utwor
utozsamia, co jest poetyckim wyczynem. Dzieki
temu dwuznacznosc nie jest tania rozrywka,
lecz glebiokim strwierdzeniem. Jeden przyklad
wiecej na to, ze ogolne reguly nalezy rozumiec
z zalozeniem pewnych ograniczen.

Pozdrawiam,

    Senna Jawa





Temat: Faq


Napiszcie co o tym sadzicie. Narazie tylko netykieta, puzniej moze cos
wiece, ale niewiem co.

.................
Faq grupu pl.misc.paranauki
Wersja 2001.02.10 prealfa

Faq powstało z lenistwa. Bo niektórym osobom nie chciało  się powtarzać
ciągle tego samego, i wszystkich to to nudziło. Najczęściej trzeba
tłumaczyć ludziom co to jest netykiety i czemu niepowini robić tego co
robią. Wiec od tego zaczniemy.

1. Co to jest netykieta i dlaczego powinienem się do niej dostosowac?

Netykieta to zbiór zasad które powstały tylko po to by nam się mile,
szybko i konstruktywnie dyskutowało.  Listy szybko się ściągały,
zajmowały mniej na dysku. Dzięki czemu modemowy mogą oszczędzić na
rachunku za telefon.
Przestrzegać powinieneś netykiety dlatego ze ma ona same plusy, to
wystarczający powód. Jeżeli jednak to  nie wystarcza to wiedz że nie
przestrzegając jej będziesz uważany za człowieka niekulturalnego i mało
kto będzie chciał odpowiedzieć na twoje listy, oczywiście poza chamami.
A wiec zasady jakie obowiązują na paranaukach:

postu przeczytaj go, potem przeczytaj nazwę grupy. Jeśli uważasz że
treść niema nic wspólnego z nazwą  grupy to go nie wysyłaj. Ludzie
subskryptujący paranauki nie chcą otrzymywać postów nie na temat.
? Jeżeli odpisujesz na post najpierw powinieneś zacytować tekst
poprzednika na który odpowiadasz(fajnie jeśli go maksymalnie skrócisz),
a pod nim to co masz do powiedzenia.(nigdy odwrotnie).
? Staraj się by twój komentarz zawierał więcej wierszy niż zostawiony
prze Ciebie cytat. Aby to osiągnąć skracaj cytat, a nie rozbudowuj
komentarz. Niedopuszczalne jest zacytowane całego tekstu tylko aby
dopisać  Zgadzam się ,  tez tak myślę ,  racja ,  tak ,   nie .
? Sygnatura powinna zawierać maksymalnie cztery wiersze po maksymalnie
40 liter w wierszu. Dopuszczalne są teksty piosenek, wierszy, cytaty,
aforyzmy. Tylko należy podąć autora.
? Nigdy na p.m.p  nie zwracaj uwagi na błędy ortograficzne, bo to
strasznie niekulturalnie i tworzy watki niezwiązane w żaden sposób z
paranaukami.
? Nie turlaj gruchy po klawturze w czasie odpisywania ponieważ prowadzi
to do wygenerowania bezsensownych ciągów znaczków
 nkmjmknjbvgfcxxsdftghujjk8uuhjhn bb vcdsxecfvvhjhunm vfddfcv . Do tego
jest to niechigieniczne.
? Ipsacja w czasie odpisywania na list jest zabroniona. Ponieważ wtedy
drgania przenoszą się na cale ciało i tez na rękę która piszesz i
powstają literówki które utrudniają odczytanie. Do tego jedną ręką źle
się pisze.
? Niedopuszczalne jest podpisywanie się cudzym nickiem. Jeżeli na grupie
jest już osoba z identyczna ksywka to zmień swoja lub dopisz do swojej
cos aby się od poprzedniej odróżnić.



poczuciem humoru.
Mysle ze nalezaloby dodac punkt o nieobrazaniu wspoldyskutantow.

Pozdrawiam!
Automateusz
____________________________________________________

| Nadzwyczajne teorie wymagaja nadzwyczajnych dowodow <<<






Temat: Faq
Napiszcie co o tym sadzicie. Narazie tylko netykieta, puzniej moze cos
wiece, ale niewiem co.

.................
Faq grupu pl.misc.paranauki
Wersja 2001.02.10 prealfa

Faq powstało z lenistwa. Bo niektórym osobom nie chciało  się powtarzać
ciągle tego samego, i wszystkich to to nudziło. Najczęściej trzeba
tłumaczyć ludziom co to jest netykiety i czemu niepowini robić tego co
robią. Wiec od tego zaczniemy.

1. Co to jest netykieta i dlaczego powinienem się do niej dostosowac?

Netykieta to zbiór zasad które powstały tylko po to by nam się mile,
szybko i konstruktywnie dyskutowało.  Listy szybko się ściągały,
zajmowały mniej na dysku. Dzięki czemu modemowy mogą oszczędzić na
rachunku za telefon.
Przestrzegać powinieneś netykiety dlatego ze ma ona same plusy, to
wystarczający powód. Jeżeli jednak to  nie wystarcza to wiedz że nie
przestrzegając jej będziesz uważany za człowieka niekulturalnego i mało
kto będzie chciał odpowiedzieć na twoje listy, oczywiście poza chamami.
A wiec zasady jakie obowiązują na paranaukach:

postu przeczytaj go, potem przeczytaj nazwę grupy. Jeśli uważasz że
treść niema nic wspólnego z nazwą  grupy to go nie wysyłaj. Ludzie
subskryptujący paranauki nie chcą otrzymywać postów nie na temat.
? Jeżeli odpisujesz na post najpierw powinieneś zacytować tekst
poprzednika na który odpowiadasz(fajnie jeśli go maksymalnie skrócisz),
a pod nim to co masz do powiedzenia.(nigdy odwrotnie).
? Staraj się by twój komentarz zawierał więcej wierszy niż zostawiony
prze Ciebie cytat. Aby to osiągnąć skracaj cytat, a nie rozbudowuj
komentarz. Niedopuszczalne jest zacytowane całego tekstu tylko aby
dopisać  Zgadzam się ,  tez tak myślę ,  racja ,  tak ,   nie .
? Sygnatura powinna zawierać maksymalnie cztery wiersze po maksymalnie
40 liter w wierszu. Dopuszczalne są teksty piosenek, wierszy, cytaty,
aforyzmy. Tylko należy podąć autora.
? Nigdy na p.m.p  nie zwracaj uwagi na błędy ortograficzne, bo to
strasznie niekulturalnie i tworzy watki niezwiązane w żaden sposób z
paranaukami.
? Nie turlaj gruchy po klawturze w czasie odpisywania ponieważ prowadzi
to do wygenerowania bezsensownych ciągów znaczków
 nkmjmknjbvgfcxxsdftghujjk8uuhjhn bb vcdsxecfvvhjhunm vfddfcv . Do tego
jest to niechigieniczne.
? Ipsacja w czasie odpisywania na list jest zabroniona. Ponieważ wtedy
drgania przenoszą się na cale ciało i tez na rękę która piszesz i
powstają literówki które utrudniają odczytanie. Do tego jedną ręką źle
się pisze.
? Niedopuszczalne jest podpisywanie się cudzym nickiem. Jeżeli na grupie
jest już osoba z identyczna ksywka to zmień swoja lub dopisz do swojej
cos aby się od poprzedniej odróżnić.

Jeżeli jakiekolwiek zasada nie wydaje ci się logiczna to napisz

Pozdrawiam





Temat: stopom basi



| Przy pierwszym czytaniu pomyślałem: pochwalę.
| Przy drugim czytaniu pomyślałem: nie pochwalę.
| Przy trzecim - pomyślałem, że skoro przeczytałem ten wiersz

| Widzę Olgierdzie że u Ciebie jak w sejmie, po każdym czytaniu inne
| zdanie.

Nie całkiem. Po kilku czytaniach mam już "wyrobione" zdanie,
sejm zaś zanim przeczyta coś dostateczną ilość razy, by zrozumieć,
zostaje zastąpiony nowym, który jeszcze bardziej nie rozumie.
Sejm - demokracja, moje opinie - dyktatura.

| On nie miał zamiaru zapładniać ! Tylko troszeczkę zabawić i sprawić
| przyjemność (bez zapładniania)

Niech żyje poezja antykoncepcyjna ?

| Mam wrażenie, że gdyby stopy zamiast do kościoła szły
| dokądinąd (Agnieszko F., czy zrobiłem błąd ortograficzny ?)
| byłoby ciekawiej.

| Nie wiem dlaczego wszyscy tu mają takie antyklerykalne nastawienie.
Na
| symboliki religijne reagują jak byk na czerwoną płachtę, bijąc
racicami
| "w mokry piasek swojego umysłu" .

E tam. W twoim wierszu symbolik religijny był tak oklepany, że
cokolwiek
innego byłoby ciekawsze.


Mój wierszyk nie miał zamiaru "pana nawracać", a oklepany to nie wiem,
bo niby gdzie i kto go oklepał ?


Czy byk reaguje na płachtę ziewaniem ?


No nie wiem zależy jaki byk, byk z za przeproszeniem jajami chyba nie
...


(poza tym byk nie rozróżnia kolorów, płachta mogłaby być równie dobrze

zielona, czerwień jest tylko dla niedaltonistycznej publiczności)

Co do antyklerykalności - nie wiem skąd wziął się Twój zarzut.
Unikam przedstawiania na grupie moich (całkowicie niezależnych)
poglądów religijnych, staram się również nie angażować w spory
klerykalno - religijno - ateistyczne, bo chyba groziłoby to
totalnym zaśmieceniem grupy tematami nie związanymi z poezją.


No Olgierdzie otwórz oczy, a jeżeli są otwarte to widocznie mają
obiniżoną percepcję. Przeczytałem kilka niekoniecznie Twoich recenzji, w
odniesieniu do wierszy traktujących o religii (Bogu nie bogu) w ten czy
inny sposób i z reguły zarzucano im pretensjonalny styl jak z ambony,
nadmuchanie, patos itp, naprawdę niekoniecznie (wg mnie) słusznie. Może
i temat faktycznie został trochę rozsmarowany, ale przecież trudno się
dziwić że dla człowieka jest ważny i staje się źródłem inspiracji i
natchnienia.


| Ja nie specyfikuje do jakiego kościoła idą
| stopy Basi z całą Basią, może być nawet do kościoła wyznawców dnia
| piątego jak kto woli, poza tym Basia do kościoła nie chodzi.

I co z tego? Nic. Rozmawialiśmy o wierszu, nie o kościele i nie o
Basi.


A właśnie że dużo ! Zwróć uwagę że poprzez to czyste stają się moje
intencje. Wystarczy sobie skojarzyć niedzielę i strój odświętny, jak
rzeczony garnitur z butów, cóż kojarzy się lepiej i nienadmiarowo ?


O.


Pozdrawiam serdecznie
S.
PS.
A tak w ogóle to lubię rzeczowość Twojej krytyki, choćbym się z nią nie
zgadzał do końca, jest zawsze na miejscu.
S.





Temat: goście
Witaj Łukaszu!
Cieszę się, że rola Mistrza obrzydła Ci troszeczkę (oszczędzi nam to
wszystkim niepotrzebnych złośliwości a być może będzie troszeczkę
życzliwiej).Oczywiście przyjmuje Twoje przeprosiny i bardzo się znich
cieszę.Mam również nadzieje,że wybaczyłeś mi już tę drobną złośliwość
zamieszczoną na forum grupy.
Myślę, że powinieneś pozostać w tej grupie i namawiam Cię do tego serdecznie
( oczywiście rezerwuję sobie możliwość strofowania Twoich zapędów
cenzorskich).

A tak w ogóle to dobry czas i pora na chwilę podsumowań.
Niechciałbym nikogo z Was Kochani urazić ale:

1.Możecie jako starsi stażem grupowicze nie tłamsić tak swoich młodych
kolegów uwagami typu: "to całkiem do niczego", może warto by było tu dodać
MOIM ZDANIEM.
Poza tym należy dodać dlaczego?A może już zupełnie będzie fajnie gdy dodacie
mimo wszystko coś miłego od siebie (tak sobie myślę).

2.Część z Was zajmuje się jedynie Krytykanctwem (patrz wyżej) ale nie
zapominajcie, że tutaj również przedstawia się Swoje wiersze.

3.NIKT NIE MA MONOPLU NA PRAWDĘ O POEZJI, PREZ CO NIKT NIE MOŻE WYWYSZSZAĆ
SIĘ W OSĄDACH.

4.Teraz moja całkiem prywatna opinia. Jeśli podchodzimy do Poezji za bardzo
intelektualnie próbując ją szufladkować i rozbierać na czynniki pierwsze to
może się okazać, że rozmineliśmy się z nią gdzieś po drodze.

5.Wiem, że używanie brzydkich słów jest nieładne.Zgadzam się z tym, ale
zapewniam Was ,że bardzo wielu poetów ich używało i jakoś nikt od tego nie
umarł.Oczywiście nie można  popadać w skrajności, ale "inkwizycja" z powodu
gówna to już przesada.

6.Rozumiem, że jesteście przyjaciółmi od wielu lat. Wydaje mi się jednak, że
do perfekcji opanowaliście izolowanie się we własnym otoczeniu. Łukasz i
chwała mu za to, pierwszy uderzył się w pierś. Może zaowocuje to lepszą
atmosferą w tej grupie.

7.Czepianie się błędów ortograficznych też nie jest zbyt uprzejme, zresztą
niektórzy poeci specjalnie je popełniają no i tedy to my wychodzimy na
idiotów (przepraszam za to mocne słowo).

Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem jeśli tak było chylę czoło i
przepraszam.

Dyniek.



:Poza tym - mimo sugestii Łukasza -
:jestem zdania, że jak najbardziej 'ta grupa'.

Asasello, Kruk, Lord Death, KasiaKam, wczesniej Cesare.

Gdy scieram sie z jedna osoba zarzucajaca mi "upierdliwosc", czy tez
czerpanie przyjemnosci ze "straszenia innych w dodatku bez przyczyny"
moge powiedziec sobie - trudno. On ma inne zdanie, ja mam. Choc
moze zastanawiac, ze to drugie zarzucono mi pierwszy raz w zyciu.
Gdy jednak odzywaja sie inne glosy, ktore moze nie bezposrednio,
ale jednak sugeruja to samo - moge stwierdzic tylko jedno - najwyrazniej
to ze mna jest cos nie tak.

Pisze pod tym komentarzem bo tu chyba wyraznie widac jak bardzo
rozminalem sie z grupa. Tylko ja nie potrafilem dostrzec w tym, co

Moglbym sie tu usprawiedliwiac, mowic o tamtym czy o tym, krecic,
klocic. Jednego nie zmieniloby to na pewno - nie spowodowaloby
ze nagle mialbym racje, skoro jej nie mam.

Mysle ze powinienem teraz kliknac unsubscribe. I wrocic nie wczesniej
niz gdy znow bede w stanie normalnie funkcjonowac w grupie, tak jak
to bylo przez ostatnie prawie dwa lata.

Chcialbym przeprosic Dynka, Cesare i wszystkie inne osoby, ktore
urazilem w ostatnim czasie. Mam nadzieje, ze gdy wroce, nie bedziecie
chowali urazy. Jesli moge was o to prosic.

Lukasz






Temat: #Nowe konkursy literackie w 2004 roku


Cześć,

Chciałbym się z Wami podzielić informacjami na temat nowych
konkursów poetyckich które odbędą się w tym roku. Sam póki
co nie wysyłam bo mi się półki na nagrody skończyły więc podzielę
się a co.


Mam trochę zbędnego drewna w piwnicy, jakby co.

I. Konkurs poezji słowiańskiej w Prypeci nad Notecią o Złotą
Wierzbę. Tematyka dowolna byle używać dużo słów polskich
a mało zagranicznych. Mile widziane archaizmy (chociaż to
akurat niesłowiańskie słowo). Czteroosobowe jury przyzna
jedną nagrodę główną i dwa wyróżnienia. Nagrodą główną jest
120-letnia wierzba pomalowana na złoto. Zdobywcy wyróżnień
otrzymają dwa równorzędne wiechcie.

II. Konkurs na Sonet o Laurę Petrarki. Tematyka sonetów - wyłącznie
erotyczna. Wymagana obecność księżyca, gwiazd, nocy i innych
przepisowych imponderabiliów. Zwycięzca będzie miał prawo
odwieźć własnym transportem Laurę do domu. Atmosferę na pewno
podgrzeje fakt, że jak donosi prasa lokalna, nie tak dawno temu
Laura nabyła ekspress do kawy i wszystkich odwożących zaprasza.


Cholera, nie kwalifikuję się bo, jestem hetero* i nie chcę odwozić Laury.


III. "Sław urok Przędzichowa" - konkurs poetycki zorganizowany
przez burmistrza i radę miejską gminy Przędzichów koło Gdowa
koło Bradziszewa nieopodal Grządek. Wiersze, w czterech egzemplarzach

udającemu się tam przejazdem (poczta póki co nie chodzi).
Nagrodą jest bezpłatny dożywotni bilet wstępu do Muzeum
Tradycji Ukrywania Przędzy Przed Zaborcami w Przędzichowie.


Znów się nie nadaję. Pozwolę sobie zacytować fragment własnego wiersza:
"moje nieliczne nitki
zawsze rwą się i plączą
więc jakby miał ktokolwiek dotrzeć po nich do kłębka?"
Z przędzy nici zatem.


IV. Konkurs im. Eryka Wyspiańskiego (dalekiego kuzyna Stanisława).
W konkursie mogą brać udział wszyscy poeci o sławnych nazwiskach
i niesławnych imionach. Tematyka dowolna. Wersyfikacja dowolna.
Gramatyka i ortografia - nieobowiązkowe. Wyboru najlepszego
nazwiska dokona kapituła w składzie:  Roman Miłosz, Jolanta Szymborska,
i Wojciech Szekspir. Nagrodzone prace zostaną opublikowane
w antologii konkursu - "Pokolenie Bezimiennych".


Tu już pozostaje żal do mamusi o wybór tatusia i do siebie o wybór męża :-(


V. Konkurs na piosenkę autorską pod hasłem "Zagraj to jeszcze raz. Sam".
Wymagane jest autorskie wykonanie swoich utworów. Jury zobowiązuje
się nie śmiać a w przypadkach szczególnie nieśmiałych twórców -
nie patrzeć. Zwycięzca otrzyma w nagrodę Złoty Samowar i statuetkę
Nike z Samotraki. W ramach wyróżnień zostaną przyznane trzy Srebrne
Samosiejki. Nagranie wideo z nagrodzonego wykonania zostanie wykorzystane
w programie telewizji Polsat z udziałem znanego i lubianego Tadeusza
Drozdy.


Heniu, rozumiem, że do tego konkursu stajemy oboje!!! Casablanca oblige.

To na razie tyle. Będę Was co jakiś czas informował o nowych konkursach
bo jak napomykałem (a może Wam jeszcze nie mówiłem?) mnie się już
nagrody nie mieszczą i zanim nie znajdę jakiejś pustej ściany nie mam
gdzie
wieszać.

Pozdrowionka
Heniu
www.heniu.com

;)


Odpozdrowionka oczekujące :-)







Strona 2 z 2 • Zostało wyszukane 69 wypowiedzi • 1, 2


 Menu
 : Strona Główna
 : Ortografia na wesło . pl
 : Ortografia razem czy osobno
 : ortograficzny telefon Java
 : Ortografia wp
 : Ośrodki wczasowe MSWiA
 : Ostrowskie Centrum Kultury
 : Ośrodek Szkolenia ABW
 : ośrodkowy i obwodowy
 : Ośrodki wypoczynkowe na Kaszubach
 : Orzech włoski
 : Tabela wielkości fizycznych
 : technik ochrony fizycznej
 : właściwości fizyczne wody destylowanej
 : przemoc psychiczna fizyczna
 : przybory fizyczne
 : wlasciwosci fizyczne potasu
 : Jan Poprawa: wygrała osoba, która umie wzruszać
 . : : .
Powered by Wordpress | Designed by Elegant WPT